Iga Świątek, Aryna Sabalenka i Coco Gauff stają do walki o zwycięstwo w 48. edycji turnieju w Stuttgarcie. Na korcie pojawią się największe gwiazdy światowego tenisa, które powalczą o czek na blisko 200 tysięcy dolarów oraz luksusowy samochód. Jak donoszą organizatorzy, tegoroczna pula nagród finansowych przekracza milion euro.
Tradycja turnieju Porsche Tennis Grand Prix zakłada, że triumfatorka wyjeżdża z Niemiec nowym autem. W 2026 roku nagrodą główną jest Porsche 911 Carrera S cabriolet. Oprócz luksusowego samochodu, zwyciężczyni zainkasuje dokładnie 161 310 euro, co stanowi wzrost w porównaniu do poprzednich lat. Finalistka imprezy może liczyć na pocieszenie w postaci 99 565 euro, a zawodniczki, które odpadną w pierwszej rundzie, otrzymają 11 309 euro.
Wielkie pieniądze i rankingowa rewolucja
Iga Świątek, która wygrywała ten turniej dwa razy z rzędu w 2022 i 2023 roku, tym razem broni punktów za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Największa presja spoczywa na Jelenie Ostapenko. Obrończyni tytułu musi walczyć o zachowanie 500 punktów rankingowych. Z kolei liderka rankingu, Aryna Sabalenka, spróbuje przełamać klątwę finałów. Tenisistka aż cztery razy kończyła zmagania w Stuttgarcie jako wicemistrzyni, przegrywając decydujące mecze między innymi ze Świątek i Ostapenko.
W obsadzie turnieju brakuje jedynie trzech zawodniczek z czołowej dziesiątki: Jessiki Peguli, Amandy Anisimovej oraz Victorii Mboko. Na korcie zadebiutuje natomiast wschodząca gwiazda Alex Eala. Rywalizacja toczy się nie tylko o pieniądze, ale i o prestiżowe punkty do rankingu WTA. Półfinalistki dopiszą do swojego konta 195 punktów, a zawodniczki, które dotrą do ćwierćfinału, otrzymają 108 punktów. Całkowite zaangażowanie finansowe organizatorów wynosi dokładnie 1 049 083 euro.
