Saga transferowa z udziałem Lamare Bogarde nabiera tempa, a w roli głównej występuje PSV Eindhoven. Holenderski klub oficjalnie zapytał o dostępność 22-letniego defensywnego pomocnika, widząc w nim idealne wzmocnienie swojej kadry na nadchodzący sezon. Jak donoszą media, zainteresowanie zawodnikiem, który w minionej kampanii Premier League zanotował 28 występów, jest ogromne, jednak na drodze do finalizacji transakcji stanęły twarde warunki finansowe postawione przez klub z Birmingham.
Lamare Bogarde
Aston Villa→PSV
Aston Villa nie zamierza tanio sprzedawać swojego wychowanka, mimo że jego rynkowa wartość oscyluje w granicach 18 milionów euro. Według najnowszych informacji, klub z Villa Park oczekuje kwoty rzędu 25 milionów euro, co dla PSV stanowi obecnie barierę nie do przeskoczenia. Sytuację komplikuje fakt, że Bogarde jest związany kontraktem z angielskim zespołem aż do połowy 2028 roku, co daje „The Villans” silną pozycję negocjacyjną. Unai Emery, który ceni wszechstronność Holendra, widzi w nim ważny element głębi składu, zwłaszcza po sezonie, w którym klub sięgnął po triumf w Lidze Europy.
„Lamare Bogarde jest jednym z tych zawodników, którzy mogą nie być spektakularni, ale są niezwykle użyteczni dla zespołu” – oceniają eksperci Football Insider, podkreślając, że Aston Villa rozpoczęła już nawet rozmowy w sprawie przedłużenia jego obecnej umowy. To jasny sygnał dla potencjalnych kupców, że 22-latek nie jest na liście transferowej za wszelką cenę. Choć PSV marzy o powrocie zawodnika do ojczyzny, konkurencja z Wysp Brytyjskich nie śpi. Konkretne zainteresowanie wykazują również Brighton & Hove Albion oraz Sunderland, co sugeruje, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje transfer wewnątrz Anglii.
W minionym sezonie Bogarde udowodnił swoją wartość, spędzając na boiskach Premier League ponad tysiąc minut i zbierając cenne doświadczenie w europejskich pucharach. Jego rozwój nie umknął uwadze selekcjonerów, o czym świadczą cztery występy w reprezentacji Holandii do lat 21. Obecnie PSV wydaje się wycofywać z wyścigu, nie będąc w stanie rywalizować z finansowym potencjałem klubów angielskich, które są gotowe zbliżyć się do wyceny na poziomie 25 milionów euro.