Sytuacja transferowa Milana Škriniara nabiera rumieńców po ostatnich wydarzeniach w Lizbonie. Podczas zgromadzenia ogólnego Benfiki, były kandydat na prezydenta klubu, João Diogo Manteigas, wprost zapytał obecnego sternika, Ruiego Costę, o porozumienie z dwoma klasowymi obrońcami. Choć Costa stanowczo zaprzeczył doniesieniom dotyczącym Jose Marii Gimeneza, w przypadku 31-letniego Słowaka zachował wymowne milczenie, nie negując zainteresowania tym zawodnikiem. Taka postawa prezydenta portugalskiego klubu natychmiast wywołała falę spekulacji w mediach sportowych.
Milan Škriniar
Fenerbahçe→Benfica
Obecnie Škriniar jest związany kontraktem z tureckim Fenerbahçe, który obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. Słowacki stoper, będący kapitanem swojej reprezentacji, trafił do Stambułu z Paris Saint-Germain, a jego roczne zarobki szacuje się na około 8-10 milionów euro wraz z bonusami. Według doniesień włoskich mediów, w tym Tuttomercato, pozyskanie tak doświadczonego defensora wiąże się z ogromnymi kosztami operacyjnymi. Szacuje się, że całkowity koszt utrzymania zawodnika w nowym klubie mógłby oscylować wokół 20 milionów euro rocznie, co stanowiłoby potężne wyzwanie dla budżetu Benfiki.
Mimo wysokich wymagań finansowych, Benfica nie jest jedynym klubem monitorującym sytuację Słowaka. W grze o podpis środkowego obrońcy pozostają również włoscy potentaci, tacy jak Juventus, Napoli oraz jego były klub – Milan. Każde z tych zespołów widzi w Škriniarze gwarancję stabilizacji w defensywie, jednak to właśnie sygnały płynące z Lizbony wydają się obecnie najbardziej konkretne. Rui Costa, pytany o transfery, uciął temat Gimeneza, ale przy nazwisku Škriniara pozostawił otwartą furtkę, co w świecie dyplomacji transferowej często zwiastuje toczące się negocjacje.
Milan Škriniar, który w lutym skończył 31 lat, wciąż utrzymuje wysoką formę, co potwierdzają statystyki z jego występów w lidze tureckiej oraz regularna gra w narodowych barwach. Jego doświadczenie zdobyte w Serie A oraz Ligue 1 czyni go jednym z najbardziej pożądanych środkowych obrońców na rynku transferowym w letnim oknie 2026 roku. Na ten moment zawodnik pozostaje piłkarzem Fenerbahçe, ale brak zaprzeczenia ze strony władz Benfiki sugeruje, że portugalski klub może przygotowywać grunt pod jedną z najciekawszych transakcji tego lata.