Hiszpański kierunek dla gwiazdy Serie A? Reprezentant kraju może kosztować fortunę

Czarek GrochCzarek Groch
2 lipca 2026 09:30

Real Betis Sewilla poważnie sonduje możliwość zakontraktowania Lewisa Fergusona z Bolonii. Jak donoszą media, hiszpański klub dołączył do wyścigu o podpis 26-letniego pomocnika, który stał się jedną z wyróżniających się postaci w lidze włoskiej. Bologna, świadoma wartości swojego zawodnika, oczekuje za niego kwoty oscylującej wokół 17 milionów funtów. Ferguson, który do Włoch trafił w 2022 roku z Aberdeen za zaledwie 3,5 miliona euro, zanotował ogromny skok jakościowy, co przełożyło się na zainteresowanie ze strony silniejszych marek.

Karta transferu

Lewis Ferguson

BolognaReal Betis

Śr. pomocnik//£17m
Lewis Ferguson

Sytuacja transferowa Szkota jest dynamiczna, ponieważ Betis nie jest jedynym klubem monitorującym jego status. W gronie zainteresowanych wymienia się również takie ekipy jak Atalanta, Lazio czy AS Roma. Choć Ferguson niedawno przedłużył kontrakt z Bolonią do czerwca 2028 roku, jego agent Bill McMurdo sugerował w przeszłości otwartość na nowe wyzwania. „Ferguson jest zadowolony z pobytu w klubie, jednak jeśli Bologna otrzyma satysfakcjonującą ofertę, zawodnik rozważy potencjalne zainteresowanie” – przyznał agent piłkarza, co otwiera furtkę do negocjacji w letnim oknie transferowym.

Wartość rynkowa 27-krotnego reprezentanta Szkocji szacowana jest obecnie na 14 milionów euro, jednak świetna postawa w Serie A sprawiła, że Bologna w czerwcu 2026 roku wyceniała go nawet w przedziale od 17 do 25 milionów euro. Ferguson, będący synem Dereka i bratankiem Barry’ego Fergusona – legend Rangers FC – ma w swoim kontrakcie zapis o 20-procentowej klauzuli zysku z kolejnego transferu dla swojego poprzedniego klubu, Aberdeen. Ewentualna przeprowadzka do La Liga byłaby dla niego pierwszym kontaktem z hiszpańskim futbolem po czterech latach spędzonych na Półwyspie Apenińskim.

Obecnie Lewis Ferguson przygotowuje się do kolejnych wyzwań, mając za sobą powołanie do 26-osobowej kadry Szkocji na Mistrzostwa Świata 2026. Jego przyszłość klubowa pozostaje jednak tematem otwartym, a Real Betis musi liczyć się z dużą konkurencją ze strony włoskich potentatów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!