Nowe fakty ws. kontuzji Wiktora Bogacza

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
2 lipca 2026 11:17
Nowe fakty ws. kontuzji Wiktora Bogacza
Cracovia

W środę pojawiły się informacje, że Wiktor Bogacz znów może wypaść z gry na dłuższy czas. Piotr Rzepecki z Meczyki.pl przekazał, że napastnik Cracovii doznał kontuzji, która miała oznaczać około sześciu tygodni przerwy. Teraz pojawiły się nowe informacje na ten temat. Tym razem już prosto z obozu „Pasów”. 

Dla Cracovii kontuzja Bogacza byłaby poważną komplikacją przed początkiem sezonu. Zawodnik trafił do klubu w lutym na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu z New York Red Bulls, ale jego pierwszy występ w nowych barwach zakończył się pechowo. W meczu z Widzewem Łódź wszedł z ławki rezerwowych, po czym po kilkunastu minutach doznał urazu obojczyka. Wykluczyło go to z gry do końca rozgrywek.

Z tego powodu doniesienia o następnej pauzie od razu wzbudziły duże zainteresowanie. Według środowych informacji napastnik miałby opuścić nie tylko końcowy etap przygotowań, ale także początek nadchodzącego sezonu. W takim scenariuszu sztab szkoleniowy Cracovii musiałby rozpocząć sezon bez zawodnika, który po przerwie miał wreszcie wejść do rywalizacji o miejsce w ataku.

REKLAMA

W czwartek do sprawy odniósł się rzecznik Cracovii Kamil Jagodyński. Przekazał, że uraz faktycznie wystąpił, ale jego skala ma być mniejsza niż podawano wcześniej w mediach.

„Rozpętała się mała burza w sprawie Wiktora Bogacza, więc żeby nieco rozjaśnić sytuację: uraz rzeczywiście się pojawił, ale zdecydowanie mniej poważny niż zostało to przedstawione wczoraj w mediach. Wiktor trenuje obecnie indywidualnie i w najbliższym czasie zgodnie z planem ma wrócić do treningów z drużyną i być do dyspozycji trenera na pierwszą kolejkę nowego sezonu” – napisał Jagodyński na platformie X.

Cracovia nie potwierdza więc scenariusza zakładającego sześciotygodniową przerwę Bogacza. Na ten moment napastnik pracuje indywidualnie, a plan zakłada jego powrót do drużyny przed inauguracją sezonu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!