Benfica oficjalnie ogłosiła pozyskanie Clémenta Lengleta z Atlético Madryt. 30-letni środkowy obrońca przenosi się do Lizbony, aby wypełnić lukę po odejściu Nicolása Otamendiego, który zdecydował się na transfer do Boca Juniors.
Transakcja ma nietypowy charakter i została rozłożona na kilka etapów. Francuz trafia do Portugalii na zasadzie wypożyczenia, które potrwa do końca sezonu 2026/27. Umowa zawiera jednak klauzulę obowiązkowego wykupu, co oznacza, że po zakończeniu obecnych rozgrywek kontrakt zawodnika zostanie automatycznie przedłużony aż do 2029 roku. To definitywny koniec jego przygody w stolicy Hiszpanii, gdzie spędził ostatnie lata po transferze z Barcelony.
Koniec ery w Madrycie i nowe wyzwanie w Lizbonie
Mimo że Lenglet rozegrał w barwach Atlético Madryt 24 spotkania w poprzednim sezonie, z czego aż 21 w podstawowym składzie, Diego Simeone przestał widzieć dla niego miejsce w swojej koncepcji. Szkoleniowiec, który sprowadził go z Barcelony latem 2024 roku, teraz dał zielone światło na odejście. Dla doświadczonego stopera, mającego na koncie 60 występów w Lidze Mistrzów, liga portugalska jest już piątym krajowym szczeblem w profesjonalnej karierze po występach we Francji, Hiszpanii oraz Anglii.
Benfica zyskuje zawodnika o ogromnym doświadczeniu międzynarodowym, który ma ustabilizować defensywę po stracie 38-letniego Otamendiego. 16-krotny reprezentant Francji podpisał dokumenty, które wiążą go z nowym pracodawcą na najbliższe trzy lata. W Lizbonie liczą, że Lenglet szybko zaadaptuje się do nowych warunków i stanie się liderem formacji obronnej, wykorzystując swoje umiejętności nabyte podczas gry w największych europejskich klubach oraz w kadrze narodowej.
