AS Monaco wyrasta na głównego gracza na rynku transferowym, przejmując kolejny wielki talent z akademii Paris Saint-Germain. Jak donosi L’Équipe, Aymen Assab zdecydował się opuścić stolicę Francji na rzecz księstwa. To potężny cios dla paryżan, którzy tracą jednego ze swoich najbardziej perspektywicznych zawodników.
Sytuacja 17-letniego pomocnika wzbudzała ogromne emocje, ponieważ PSG do samego końca walczyło o zatrzymanie swojego wychowanka. Klub oferował mu pierwszy profesjonalny kontrakt, próbując przekonać go do pozostania w Paryżu, jednak Assab odrzucił tę propozycję. Młodzieżowy reprezentant Francji, który zachwycał obserwatorów w ostatniej edycji UEFA Youth League, postawił na zmianę otoczenia. Według medialnych doniesień, zawodnik zdążył już podpisać umowę z nowym pracodawcą, co zamyka temat jego przyszłości w Parku Książąt.
Błyskawiczny awans do pierwszej drużyny
Kluczowym argumentem w negocjacjach mogła być ścieżka rozwoju, jaką przedstawiło Monaco. W przeciwieństwie do wielu rówieśników, Aymen Assab nie trafi do zespołu młodzieżowego Groupe Élite, lecz zostanie od razu włączony do kadry zawodowej. To rzadki przywilej dla tak młodego gracza, który ma trenować pod okiem Filipe Luisa. Choć przyjście brazylijskiego szkoleniowca nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone przez klub z księstwa, to właśnie on ma wprowadzać nastolatka do seniorskiej piłki na najwyższym poziomie.
Transfer Assaba to nie jedyny ruch Monaco w kierunku osłabienia akademii rywala, ponieważ do klubu ma dołączyć także kapitan drużyny PSG do lat 18, Emmanuel Mbemba. Paryżanie tracą więc dwóch liderów swoich sekcji młodzieżowych w jednym oknie transferowym. Dla Assaba, który w maju 2026 roku otrzymał nagrodę Golden Kids, przenosiny na południe Francji mają być szansą na debiut w profesjonalnym futbolu, którego nie doczekał się w barwach Paris Saint-Germain.
