Zwrot akcji w Londynie! Bramkarz Arsenalu chce odejść, w grze włoski gigant

Paweł MilińskiPaweł Miliński
2 lipca 2026 14:30

Sytuacja Kepy Arrizabalagi w północnym Londynie staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą media, w tym serwis TEAMtalk, 31-letni hiszpański bramkarz oficjalnie zakomunikował władzom Arsenalu, że zamierza opuścić klub podczas trwającego okienka transferowego. Powodem tej decyzji jest frustracja wynikająca z roli rezerwowego i chęć regularnych występów w pierwszym składzie, czego nie jest w stanie zagwarantować mu obecna hierarchia w zespole „Kanonierów”.

Karta transferu

Kepa Arrizabalaga

ArsenalJuventus

Bramkarz//Definitywny
Kepa Arrizabalaga

Mimo że Kepa trafił na Emirates Stadium z Chelsea latem 2025 roku z pełną świadomością bycia opcją rezerwową, rok spędzony głównie na ławce rezerwowych zmienił jego nastawienie. Według informacji przekazanych przez Bena Jacobsa, zawodnik nie chce dłużej godzić się na status zmiennika. Arsenal wykazuje zrozumienie dla ambicji Hiszpana i jest gotowy zatwierdzić jego odejście, o ile do klubu wpłynie satysfakcjonująca oferta finansowa. W kuluarach mówi się już o potencjalnych następcach, a Sky Sports sugeruje, że na celowniku londyńczyków może znaleźć się Illan Meslier.

Najpoważniejszym kierunkiem dla doświadczonego bramkarza wydaje się być włoska Serie A. Głównym faworytem do pozyskania 13-krotnego reprezentanta Hiszpanii jest Juventus, który poszukuje wzmocnień między słupkami. Turyński klub nie jest jednak osamotniony w wyścigu o podpis zawodnika – zainteresowanie wyrażają także Napoli, Getafe, Panathinaikos oraz Como. Przeprowadzka do Włoch mogłaby pomóc Kepie w powrocie do reprezentacji Hiszpanii, w której ostatnio stracił miejsce na rzecz Unaia Simóna i Álexa Remiro.

Obecny kontrakt Kepy Arrizabalagi z Arsenalem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co stawia klub z Londynu w dobrej pozycji negocjacyjnej. Choć kwota potencjalnej transakcji nie została jeszcze ujawniona, determinacja zawodnika do zmiany otoczenia może przyspieszyć rozmowy z Juventusem. Na ten moment trwają analizy ofert, a sam piłkarz czeka na zielone światło, by móc rozpocząć testy medyczne w nowym zespole.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!