Everton wyrasta na głównego wygranego negocjacji z Chelsea w sprawie definitywnego transferu Tyrique George'a. Jak donoszą media, rozmowy między klubami są na ostatniej prostej, a 20-letni skrzydłowy jest bliski związania się z ekipą z Liverpoolu na stałe.
Sytuacja nabrała tempa po zakończeniu wypożyczenia młodego Anglika. Choć pierwotna umowa między Chelsea a Evertonem zawierała opcję wykupu za 25 milionów funtów, klub z Hill Dickinson Stadium nie zdecydował się na aktywację tej konkretnej sumy. Zamiast tego, obie strony usiadły do stołu, aby wynegocjować nową kwotę odstępnego. Ben Jacobs potwierdza, że porozumienie jest blisko, co pozwoli George'owi kontynuować karierę w barwach The Toffees poza sezon 2025/26.
David Moyes walczy o wzmocnienie ofensywy
David Moyes widzi w George'u kluczowy element swojej układanki, szczególnie w obliczu niepewnej przyszłości Jacka Grealisha, którego wypożyczenie dobiegło końca. Młody wychowanek Cobham ma być idealnym uzupełnieniem dla Ilimana Ndiaye oraz Beto. Mimo że podczas półrocznego pobytu w Evertonie George rozegrał tylko 210 minut w 11 meczach Premier League, jego szybkość i instynkt strzelecki wystarczyły, by przekonać sztab szkoleniowy do podjęcia walki o jego stały podpis pod kontraktem.
Dla samego zawodnika to szansa na ucieczkę z Londynu, gdzie stał się ofiarą polityki transferowej Chelsea. Po obiecującym początku pod wodzą Enzo Mareski w sezonie 2024/25, George został zepchnięty do roli rezerwowego przez agresywne zakupy klubu latem 2025 roku. W pierwszej połowie ostatniego sezonu uzbierał zaledwie 492 minuty w 11 występach, strzelając trzy gole. Teraz Everton otwiera przed nim drogę do regularnej gry, a finalizacja rozmów z Chelsea wydaje się być jedynie kwestią czasu.
