Rayo Vallecano wyrasta na jedną z największych rewelacji europejskich pucharów. Drużyna prowadzona przez Inigo Pereza przypieczętowała awans do finału Ligi Konferencji, pokonując w rewanżowym starciu RC Strasbourg 1:0. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie nie tylko dla klubu z Madrytu, ale dla całej hiszpańskiej piłki. Dzięki tej wygranej La Liga oficjalnie zapewniła sobie piąte miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, co wywołało euforię wśród kibiców wielu zespołów.
Inigo Perez po zakończeniu spotkania nie krył dumy ze swoich podopiecznych. Szkoleniowiec przyznał wprost, że było to najlepsze spotkanie, odkąd ma zaszczyt prowadzić ten zespół. Rayo całkowicie zdominowało rywali, pozwalając ekipie ze Strasburga na oddanie zaledwie drugiego celnego strzału dopiero w samej końcówce meczu, kiedy sędzia podyktował rzut karny. Perez podkreślił, że kluczem do sukcesu był spokój i opanowanie, które pozwoliły przetrwać trudne momenty w drodze do finału w Lipsku.
Hołd dla mistrza i pożegnanie ikony klubu
W cieniu wielkiego sukcesu doszło do wzruszających deklaracji. Oscar Trejo, 38-letnia ikona i kapitan Rayo Vallecano, ogłosił, że po zakończeniu obecnego sezonu odchodzi z klubu. Argentyńczyk, który spędził w zespole dziesięć sezonów i dwukrotnie pomagał mu w awansie do La Liga, zakończy swoją przygodę w Madrycie występem w europejskim finale. Trejo przyznał, że gra w takim meczu w barwach klubu jego życia jest prezentem, którego nigdy nie potrafił sobie nawet wyobrazić.
Inigo Perez w pomeczowych wypowiedziach złożył również hołd Marcelo Bielsie. Trener Rayo widzi wyraźne podobieństwa między swoją obecną drużyną a ekipą Athletic Club, w której grał pod wodzą Argentyńczyka. Perez zaznaczył, że Bielsa zmienił jego sposób postrzegania futbolu oraz wpłynął na wyznawane przez niego wartości. Teraz te same zasady stara się wpajać swoim zawodnikom, przygotowując ich do decydującego starcia z Crystal Palace, które odbędzie się 27 maja w Lipsku.
