Wtorek na hiszpańskich boiskach upływa pod znakiem błyskawicznych negocjacji i oficjalnych prezentacji nowych zawodników. Valencia, Sevilla oraz Espanyol ogłosiły właśnie wzmocnienia, które mają odmienić ich sytuację w trwających rozgrywkach La Liga.
Największe poruszenie na Estadio Mestalla wywołało sprowadzenie Harveya Elliotta z Liverpoolu. Angielski pomocnik przenosi się do Hiszpanii na zasadzie rocznego wypożyczenia, a klub liczy, że jego wizja gry i ostatnie podanie znacząco podniosą jakość formacji ofensywnej. „Valencia CF osiągnęła porozumienie z Liverpoolem w sprawie pozyskania Harveya Elliotta” — czytamy w oficjalnym komunikacie klubu, który w ten sposób domyka jeden z najciekawszych transferów tego lata w Hiszpanii.
Ofensywa transferowa Sevilli i ruchy w dole tabeli
Sevilla również nie próżnowała, wzmacniając lewe skrzydło zawodnikiem z ligi francuskiej. Do zespołu dołączył Félix Correia, który został wypożyczony z Lille z opcją wykupu po zakończeniu sezonu. Urodzony w Lizbonie piłkarz ma pomóc drużynie z Ramón Sánchez-Pizjuán w walce o wyższe cele, wnosząc świeżość do ataku zespołu, który szukał alternatyw na bokach boiska.
Z kolei Racing Santander, który notuje solidny powrót do elity, zdecydował się na wypożyczenie André Almeidy z Valencii. Portugalczyk ma na koncie 108 występów w La Liga, co czyni go niezwykle doświadczonym wzmocnieniem środka pola ekipy z Santander. Jednocześnie Espanyol Barcelona zabezpieczył swoją defensywę, sprowadzając Andoniego Gorosabela z Athletic Club, również zapewniając sobie prawo do pierwokupu zawodnika.
Na samym dnie tabeli walczy Málaga, która w obliczu trudnego startu sezonu sięgnęła po wolnego agenta, Juana Berrocala. Środkowy obrońca podpisał kontrakt do czerwca 2027 roku po tym, jak rozwiązał umowę z Getafe. Sam zespół Getafe także dokonał ruchu w ataku, wypożyczając 23-letniego Ivana Azóna z włoskiego Como, prowadzonego przez Cesca Fàbregasa. Elche natomiast postawiło na długofalową inwestycję, podpisując umowę z Rubénem Sánchezem aż do 2029 roku.
