Hansi Flick zaryzykował w Bilbao. Genialny błysk 18-latka uratował Barcelonę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
8 marca 2026 01:26
Hansi Flick zaryzykował w Bilbao. Genialny błysk 18-latka uratował Barcelonę
Źródło: football-espana.net

Barcelona odpowiedziała na piątkowe zwycięstwo Realu Madryt z Celtą Vigo i wywiozła niezwykle cenne punkty z San Mames. Drużyna Hansiego Flicka pokonała Athletic Club 1:0, choć przez długi czas losy spotkania wisiały na włosku. Ostatecznie o wyniku przesądził błysk geniuszu Lamine Yamala.

Hansi Flick podjął odważną decyzję przed wtorkowym starciem z Newcastle United w Lidze Mistrzów. Niemiecki szkoleniowiec zostawił na ławce rezerwowych Pedriego, Fermina Lopeza oraz Raphinhę. Brak kluczowych zawodników odbił się na jakości gry gości, którzy w pierwszej połowie mieli ogromne problemy z kreowaniem sytuacji. Ferran Torres był blisko szczęścia, ale jego strzał minimalnie minął słupek. Z kolei Joao Cancelo o mało nie trafił do własnej siatki, gdy po jego interwencji piłka obiła poprzeczkę bramki Joan Garcii.

Wejście Pedriego i decydujący cios nastolatka

Obraz gry zmienił się po przerwie, gdy na boisku pojawił się Pedri. Pomocnik ożywił poczynania Barcelony i wypracował kluczową akcję meczu. Po minięciu rywala w środku pola zagrał do Lamine Yamala, a 18-latek popisał się firmowym zagraniem. Zszedł do środka i precyzyjnym strzałem od słupka pokonał bramkarza gospodarzy. Choć obrońcy z Bilbao przez większość spotkania skutecznie go neutralizowali, jedna chwila nieuwagi kosztowała ich utratę punktów przed własną publicznością.

Końcówka meczu należała do Athletic Club, który desperacko szukał wyrównania. Na drodze stanął im jednak świetnie dysponowany Joan Garcia. Bramkarz Barcelony zanotował trzy kluczowe interwencje, w tym wygrał pojedynek sam na sam z Seltonem Sanchezem. Dzięki jego postawie liderzy LaLiga zachowali czyste konto i utrzymali cztery punkty przewagi nad Realem Madryt w tabeli. Barcelona wytrzymała presję i udowodniła, że potrafi wygrywać nawet w tak trudnych okolicznościach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!