Manchester United pozbywa się bramkarza, który nie udźwignął presji bycia numerem jeden. Altay Bayindir jest o krok od przeprowadzki do hiszpańskiej La Liga, gdzie ma zasilić szeregi Celty Vigo. Jak donoszą media, porozumienie jest już niemal pewne.
Sytuacja w Manchesterze United stała się dla 28-latka nie do zniesienia. Choć Bayindir rozpoczął sezon 2025/26 jako podstawowy golkiper Czerwonych Diabłów, jego bilans okazał się katastrofalny. W zaledwie sześciu meczach Premier League stracił aż 11 bramek i ani razu nie zdołał zachować czystego konta. Tak słaba dyspozycja sprawiła, że turecki bramkarz błyskawicznie stracił miejsce w składzie na rzecz Senne Lammensa, stając się jedynie głębokim rezerwowym w zespole z Old Trafford.
Ratunek przychodzi z Hiszpanii
Celta Vigo desperacko potrzebuje wzmocnień między słupkami, ponieważ ich dotychczasowy bramkarz, Ionut Radu, zmaga się z urazem mięśniowym. Hiszpański klub widzi w Bayindirze idealnego następcę, który mógłby pójść w ślady Odysseasa Vlachodimosa i odbudować swoją karierę na boiskach La Liga. Według najnowszych raportów Faro de Vigo, zawodnik ma udać się na testy medyczne w ciągu najbliższych godzin, co zwiastuje błyskawiczne domknięcie transakcji.
Choć Celta Vigo naciska na roczne wypożyczenie, Manchester United wolałby definitywnie sprzedać zawodnika, za którego we wrześniu 2023 roku zapłacił Fenerbahce 5 milionów euro. W grze o podpis Turka w ostatnich miesiącach pojawiał się również Besiktas, jednak to kierunek hiszpański wydaje się obecnie najbardziej konkretny. Dla Bayindira to ostatni dzwonek, by udowodnić swoją wartość po serii niepewnych występów w barwach angielskiego giganta.
