Hansi Flick przyznał, że w szatni Barcelony dochodzi do spięć i kłótni między zawodnikami. Niemiecki szkoleniowiec odniósł się do sytuacji wewnątrz drużyny tuż przed niedzielnym El Clasico na Camp Nou. Jak donoszą media, klub monitoruje także sytuację Juliana Alvareza z Atletico Madryt.
Trener Barcelony nie zamierza ukrywać, że w jego zespole iskrzy. Flick otwarcie stwierdził, że nie powie, iż takie sytuacje nigdy nie mają miejsca w jego szatni. Podkreślił, że piłkarze są tylko ludźmi i popełniają błędy, ale kluczowa jest reakcja na te incydenty. Niemiec stawia na otwartą komunikację i rozmowy z zawodnikami, co ma pomagać w szybkim gaszeniu pożarów. Mimo trudnych momentów szkoleniowiec chwali atmosferę w Ciutat Esportiva i jedność grupy w dążeniu do wspólnego celu.
Walka o tytuł i transferowy sygnał od gwiazdy
Barcelona jest o krok od wygrania LaLiga i może zapewnić sobie mistrzostwo już po meczu z Realem Madryt. Flick zaznacza, że zespół musi postawić ostatni krok, a fundamentem sukcesu jest mentalność wychowanków z La Masia. Jednocześnie klub bacznie obserwuje rynek transferowy. Według doniesień Barcelona czeka na konkretny krok lub inicjatywę ze strony Juliana Alvareza. Napastnik Atletico Madryt jest postacią, której ruch mógłby znacząco ułatwić negocjacje i ewentualne przenosiny do stolicy Katalonii w najbliższej przyszłości.
Niedzielne starcie na Camp Nou ma być dla Barcelony wielkim świętem, a w mieście przygotowano już plany celebracji tytułu. Flick unika jednak nadmiernego skupiania się na problemach Realu Madryt, które zdominowały ostatni tydzień w mediach. Niemiec koncentruje się wyłącznie na zwycięstwie przed własną publicznością. Chce, aby jego piłkarze zagrali wielki mecz i wykorzystali wsparcie kibiców do przypieczętowania ligowego triumfu. Do zdobycia mistrzostwa Barcelonie wystarczy uniknięcie porażki w nadchodzącym klasyku.
