Hansi Flick nie pozostawia złudzeń w sprawie stanu zdrowia swoich podopiecznych. Eric Garcia, który w ostatnim meczu z Newcastle United opuścił boisko już po 20 minutach, nie znalazł się w kadrze Luisa de la Fuente na najbliższe mecze reprezentacji Hiszpanii. Niemiecki szkoleniowiec Barcelony sugeruje, że powodem absencji obrońcy jest nadmierny wysiłek fizyczny i brak pełnej gotowości do gry na najwyższym poziomie.
Sytuacja kadrowa lidera LaLiga jest dynamiczna, ale Flick przekazał też optymistyczne wieści. Eric Garcia zasiądzie na ławce rezerwowych w niedzielnym starciu z Rayo Vallecano. Do gry gotowy jest także Joan Garcia, który mimo przedwczesnego zejścia z murawy w środowym spotkaniu, uniknął poważniejszego urazu. Bramkarz otrzymał swoje pierwsze powołanie do narodowej reprezentacji, co trener przyjął z dużym zadowoleniem, potwierdzając jego dostępność na ligowy pojedynek.
Przełom w sprawie przyszłości gwiazdora
W cieniu raportów medycznych wyjaśniła się przyszłość Raphinhi. Brazylijczyk zostaje w Barcelonie na co najmniej jeden kolejny sezon i nie zamierza słuchać ofert transferowych podczas nadchodzącego lata. Jego obecna umowa obowiązuje do 2028 roku, a klub nie wyklucza nawet jej przedłużenia. To ważna deklaracja w kontekście budowania zespołu na finałową fazę rozgrywek, w której Flick wymaga od drużyny intensywności zaprezentowanej w wygranym 7:2 meczu z Newcastle.
Niemiec publicznie wyróżnił również Gerarda Martina, stawiając go za wzór dla innych zawodników. Obrońca wywalczył miejsce w składzie dzięki determinacji i ciężkiej pracy, co zaimponowało sztabowi szkoleniowemu po analizie meczów rezerw. Martin regularnie partneruje Pau Cubarsiemu w defensywie, wykorzystując nieobecność kontuzjowanego Alejandro Balde. Flick podkreśla, że postawa Martina pokazuje, jak wiele można osiągnąć odpowiednim podejściem do obowiązków w zespole.
