Hansi Flick wyrasta na głównego architekta nowej Barcelony i wspólnie z Deco oraz Joanem Laportą zaczął już projektowanie kadry na przyszły sezon. Niemiecki szkoleniowiec nie zamierza jednak podejmować wszystkich decyzji natychmiast, a kluczowe rozstrzygnięcia dotyczące obsady prawej obrony zapadną dopiero po letnim okresie przygotowawczym. Sytuacja w defensywie Dumy Katalonii jest obecnie daleka od stabilizacji, co wymusza na sztabie głęboką analizę dostępnych opcji.
Jules Kounde ma za sobą najbardziej rozczarowującą kampanię w barwach Barcelony, co sprawia, że klub jest gotowy wysłuchać ofert transferowych za Francuza. Jego sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Eric Garcia jest teraz rozważany jako kandydat do gry na prawej obronie, a nie w środku pola. Taka zmiana hierarchii stawia przyszłość Kounde pod dużym znakiem zapytania, zwłaszcza że klub szuka sposobów na optymalizację składu i budżetu przed nadchodzącymi rozgrywkami.
Flick sprawdzi młodzież podczas przygotowań
Podczas presezonu Flick przyjrzy się uważnie dwóm młodym talentom: Hectorowi Fortowi oraz Xaviemu Espartowi. Fort wraca z wypożyczenia do Elche, gdzie w 16 meczach zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty, choć jego rozwój zahamowała kontuzja barku. Z kolei Espart imponował w krótkich występach w pierwszej drużynie, grając głównie dla Barca Atletic. Plan jest jasny: tylko jeden z nich zostanie w kadrze na stałe, podczas gdy drugi, najprawdopodobniej Espart, uda się na wypożyczenie.
Z klubem niemal na pewno pożegna się Inaki Pena, który po powrocie z Elche stracił miejsce w składzie na rzecz Matiasa Dituro. Barcelona rozważy także propozycje za Hamzę Abdelkarima, mimo że napastnik Barca Atletic otrzymał powołanie do reprezentacji Egiptu na mistrzostwa świata i ma trenować z pierwszym zespołem. Los Hectora Forta pozostaje niepewny, ponieważ klub traktuje go również jako potencjalne źródło gotówki lub kartę przetargową w innych transakcjach transferowych.
