Lucas Bergvall wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Anglii. 20-letni reprezentant Szwecji poinformował władze Tottenhamu, że chce opuścić klub w poszukiwaniu nowych wyzwań. Jak donoszą media, sytuacja pomocnika postawiła w stan gotowości ligowych rywali, którzy już zaczęli badać grunt pod potencjalną transakcję.
Sytuacja w Londynie jest napięta, ponieważ Bergvall stał się celem Chelsea oraz Aston Villi. Oba kluby kontaktowały się bezpośrednio z Tottenhamem, aby sprawdzić dostępność zawodnika, którym interesowały się już w styczniu. Choć wtedy Spurs odrzucili zakusy konkurencji, teraz postawa klubu może być inna ze względu na jasną deklarację samego piłkarza. Szwed od momentu transferu z Djurgardens IF rozegrał 78 spotkań, spędzając na boisku blisko 4000 minut, co potwierdza jego ogromny potencjał na poziomie Premier League.
Walka o podpis Szweda nabiera tempa
Do wyścigu niespodziewanie dołączyło Nottingham Forest, które widzi w Bergvallu idealnego następcę dla Elliota Andersona. Anderson znajduje się na celowniku Manchesteru City, co zmusza Forest do szybkiego działania. Klub z Nottingham przeprowadził już wstępne rozmowy w sprawie transferu, jednak musi liczyć się z ogromnym wydatkiem. Tottenham oczekuje za swojego gracza 45 milionów funtów, co stanowi poważną barierę finansową, ale odzwierciedla status jednego z najlepszych młodych talentów w lidze.
Chelsea szuka wzmocnień w środku pola ze względu na niepewną przyszłość Enzo Fernandeza, którym interesuje się Real Madryt. Z kolei Aston Villa, choć dysponuje solidną kadrą, musi myśleć o zastąpieniu starszych graczy, takich jak John McGinn. Przewagą ekipy z Birmingham jest możliwość gry w europejskich pucharach, co może okazać się decydujące przy wyborze nowego pracodawcy przez Bergvalla. Na ten moment żadna z ofert nie została jeszcze zaakceptowana, a negocjacje trwają.
