Fiorentina wyrasta na jednego z głównych kandydatów w wyścigu o podpis Destiny’ego Udogie, 23-letniego obrońcy Tottenhamu. Jak donoszą media, włoski klub zamierza rzucić wyzwanie Juventusowi w walce o reprezentanta Włoch.
Sytuacja defensora w Londynie stała się skomplikowana po sezonie pełnym wzlotów i upadków. Udogie, który trafił do Tottenhamu z Udinese, zmagał się w ostatnim czasie z poważnymi problemami zdrowotnymi. W sezonie 2025/26 stracił aż 180 dni z powodu kontuzji, co przełożyło się na opuszczenie 31 meczów. Mimo że rozegrał tylko 1668 minut w 24 występach, jego rynkowa wartość wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, a powrót do ojczyzny staje się coraz bardziej realnym scenariuszem dla urodzonego w Weronie zawodnika.
Zaporowa cena za reprezentanta Włoch
Tottenham nie zamierza jednak oddawać swojego gracza za bezcen i oczekuje kwoty rzędu 50 milionów euro. Taka wycena stanowi ogromny problem dla Fiorentiny. Klub, którym zarządza Fabio Paratici, desperacko szuka wzmocnień na lewej obronie, aby uniknąć kolejnej walki o utrzymanie, jednak bariera finansowa może okazać się nie do przeskoczenia. W tej sytuacji na prowadzenie wysuwa się Juventus, choć turyńczycy również nie zadeklarowali jeszcze, czy są gotowi wyłożyć tak potężne pieniądze za 12-krotnego reprezentanta kraju.
Zainteresowanie Juventusu wynika z niepewnej przyszłości Andrei Cambiaso, który jest łączony z odejściem z Allianz Stadium. Nawet jeśli Cambiaso zostanie w Turynie, Luciano Spalletti potrzebuje nowej opcji na lewej stronie defensywy. Fiorentina z kolei monitoruje nie tylko Udogie, ale także innego obrońcę Tottenhamu, Radu Dragusina. Obecnie to jednak sytuacja finansowa i sztywne żądania londyńczyków dyktują warunki na rynku, stawiając włoskie kluby w trudnym położeniu przed nadchodzącym oknem transferowym.
