Darlington Osuchukwu wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Manchesterze United. Jak donoszą media, 16-letni bramkarz zdecydował się opuścić angielski klub w poszukiwaniu nowych wyzwań. Sytuację natychmiast chce wykorzystać FC Barcelona, która widzi w młodym Hiszpanie wzmocnienie swoich struktur młodzieżowych.
Młody golkiper urodzony w Murcji ma za sobą udany czas w Anglii, gdzie regularnie występował w zespole do lat 16 i zaliczył epizody w drużynie U-18. Jego talent został dostrzeżony przez sztab pierwszej drużyny Manchesteru United, z którą Osuchukwu trenował kilkukrotnie. Mimo to perspektywa przebicia się do składu jest odległa, ponieważ niepodważalną pozycję w bramce „Czerwonych Diabłów” ma Belg Senne Lammens. To właśnie brak realnej ścieżki awansu do seniorskiej piłki pchnął nastolatka do decyzji o odejściu.
Barcelona walczy o podpis nastolatka z Manchesteru
Katalończycy nie są jedynymi, którzy chcą sprowadzić utalentowanego bramkarza. W kolejce po Osuchukwu ustawiają się także Anderlecht, Eintracht Frankfurt oraz Stade de Reims. Każdy z tych klubów może zaoferować zawodnikowi szybszą drogę do debiutu w dorosłym futbolu niż giganci z Manchesteru czy Barcelony. W stolicy Katalonii numerem jeden jest obecnie Joan Garcia, co sprawia, że 16-latek musiałby najpierw udowodnić swoją wartość w słynnej akademii La Masia.
Dla Barcelony transfer Osuchukwu to element szerszej strategii wzmacniania kadr młodzieżowych. Klub niedawno poniósł porażkę przy próbie zakontraktowania Lucasa Herringtona, dlatego teraz skupia wszystkie siły na bramkarzu z Old Trafford. Choć rywalizacja o podpis Hiszpana jest ogromna, infrastruktura treningowa i renoma La Masia mogą okazać się kluczowe w przekonaniu zawodnika do powrotu do ojczyzny. Manchester United musi pogodzić się ze stratą bramkarza, który w 2023 roku świętował z klubem zdobycie FA Cup.
