Real Madryt wygrał niedzielne derby z Atletico, ale radość zmąciła czerwona kartka dla Fede Valverde. Urugwajczyk opuścił boisko po ostrym wejściu w nogi Alexa Baeny. Teraz Komitet Rozgrywek ogłosił oficjalny werdykt w sprawie zawieszenia pomocnika.
Władze Realu Madryt mogą mówić o sporym szczęściu, bo kara dla ich kluczowego gracza jest minimalna. Choć za poważny faul Valverde groziły dwa mecze pauzy, Komitet zdecydował się na zawieszenie trwające tylko jedno spotkanie. Dziennik AS informuje, że mimo odrzucenia odwołania klubu, który przekonywał o próbie zagrania w piłkę, ostateczny wymiar sankcji satysfakcjonuje ekipę z Bernabeu. Sędziowie uznali interpretację arbitra Jose Luisa Munuery Montero za w pełni uzasadnioną i prawidłową.
Valverde opuści wyjazd na Majorkę
Absencja Urugwajczyka przypadnie na pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej. Real Madryt pojedzie na Son Moix bez swojego lidera środka pola, co jest dużą stratą przy jego obecnej dyspozycji. Dobrą wiadomością dla Carlo Ancelottiego jest fakt, że zawodnik będzie dostępny na starcie z Gironą. To spotkanie odbędzie się pomiędzy dwoma meczami ćwierćfinału Ligi Mistrzów, co daje trenerowi większe pole manewru przy rotacji składem w tym morderczym dla zespołu okresie.
