Crystal Palace wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Joe Willocka, 26-letniego pomocnika Newcastle United. Jak donoszą media, londyński klub zamierza wznowić starania o zawodnika, który nie może liczyć na regularne występy u Eddiego Howe'a. Sytuacja kontraktowa piłkarza sprawia, że letnie okno transferowe będzie ostatnią szansą dla Srok na uzyskanie satysfakcjonującej kwoty odstępnego.
Sytuacja Willocka w Newcastle United uległa drastycznej zmianie w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Choć pomocnik odegrał istotną rolę w awansie drużyny do Ligi Mistrzów, obecnie jego rola w zespole systematycznie maleje. Zawodnik już w styczniu rozważał zmianę barw klubowych, szukając miejsca, gdzie odzyska status kluczowego gracza. Teraz, gdy wchodzi w ostatni rok obowiązywania umowy, Newcastle United może być zmuszone do sprzedaży swojej gwiazdy po promocyjnej, rozsądnej cenie, co przyciąga kolejnych chętnych.
Walka o podpis pomocnika nabiera tempa
Crystal Palace widzi w Willocku idealne wzmocnienie środka pola, zwłaszcza w obliczu możliwego odejścia Adama Whartona z Selhurst Park. Pieniądze ze sprzedaży Whartona mogłyby zostać natychmiast zainwestowane w sprowadzenie doświadczonego wychowanka Arsenalu. Dla samego piłkarza powrót do rodzinnego Londynu wydaje się opcją idealną, jednak na horyzoncie pojawia się także Leeds United. Klub z Elland Road, który w przeszłości zabiegał o Seana Longstaffa, teraz chce powtórzyć ten schemat i przekonać Willocka do swojego projektu.
Ostateczna decyzja 26-latka będzie zależeć od roli, jaką zaproponują mu potencjalni pracodawcy w nowym sezonie. Willock znajduje się w wieku, który wymaga od niego regularnej gry na najwyższym poziomie, aby ustabilizować swoją pozycję na rynku. Leeds United kusi go wizją gry w progresywnym zespole, podczas gdy Crystal Palace oferuje stabilizację w Premier League i powrót do stolicy. Wszystko wskazuje na to, że przygoda pomocnika z St James' Park dobiega końca.
