Wszystko wskazuje na to, że przygoda Folarina Baloguna w lidze francuskiej dobiega końca. Jak informuje David Ornstein, napastnik AS Monaco ma opuścić klub jeszcze tego lata. Choć jego obecna umowa obowiązuje do 2027 roku, obie strony nie prowadzą rozmów w sprawie nowego kontraktu, a sam zawodnik jest zdecydowany na zmianę otoczenia.
Sytuacja Amerykanina budzi ogromne zainteresowanie na rynku transferowym, szczególnie w obliczu jego dobrej dyspozycji podczas trwających mistrzostw świata. AS Monaco zdaje sobie sprawę z wartości swojego gracza i oczekuje za niego kwoty oscylującej wokół 50 milionów euro. Balogun, który w przeszłości szkolił się w akademii Arsenalu, znajduje się na celowniku klubów z Premier League oraz czołowych zespołów z całej Europy.
Wśród potencjalnych kierunków wymienia się między innymi FC Barcelonę. Kataloński klub rozważa pozyskanie 24-latka jako potencjalnego następcę Roberta Lewandowskiego. Analizy wskazują, że profil Baloguna dobrze pasuje do stylu gry ekipy z Camp Nou, a transfer wydaje się realny pod względem ekonomicznym. Dla Monaco sprzedaż zawodnika może oznaczać również dodatkowy zysk dla Arsenalu, który zapewnił sobie odpowiednie bonusy przy poprzedniej transakcji.
