Everton wyrasta na twardego gracza w nadchodzącym oknie transferowym, mimo że James Garner znalazł się na liście życzeń Aston Villi. Jak donosi Football Insider, klub z Liverpoolu nie zamierza rozważać żadnych ofert za swojego 25-letniego pomocnika. To jasny sygnał dla ligowych rywali, którzy liczyli na szybkie przejęcie wychowanka Manchesteru United.
Sytuacja w środku pola Aston Villi wymusza na Unaiu Emerym poszukiwanie nowych rozwiązań. Choć Youri Tielemans i Amadou Onana prezentują wysoką formę, to problemy kadrowe dają o sobie znać. John McGinn przekroczył już trzydziestkę, Ross Barkley zmaga się z urazami, a Boubacar Kamara wciąż wraca do zdrowia po ciężkiej kontuzji kolana. W tej układance Garner ma być idealnym kandydatem do załatania dziur w składzie zespołu z Birmingham.
Niezastąpiony element układanki na Goodison Park
James Garner zapracował na miano jednego z najbardziej niezawodnych pomocników w Premier League od czasu przenosin z Manchesteru United w 2022 roku. Jego uniwersalność jest dla trenera bezcenna, ponieważ 25-latek potrafi grać jako defensywny pomocnik, zawodnik typu box-to-box, a nawet boczny obrońca. W barwach Evertonu rozegrał już ponad 100 spotkań, w których zanotował pięć trafień oraz dziesięć asyst, stając się kluczowym ogniwem drużyny.
Mimo zainteresowania ze strony wielu uznanych marek, Everton pozostaje niewzruszony i nie wykazuje najmniejszych chęci do negocjacji. Klub planuje budowę składu na kolejny sezon właśnie wokół Anglika, co stawia Aston Villę w trudnym położeniu. Zespół z West Midlands musi teraz rozważyć inne opcje na rynku transferowym, ponieważ twarde stanowisko władz z Liverpoolu sugeruje, że Garner nie zmieni barw klubowych w najbliższych miesiącach.
