Enzo Fernandez może opuścić Chelsea w letnim oknie transferowym. Zainteresowanie wicekapitanem londyńskiego klubu wyrażają Barcelona, Arsenal oraz Manchester City. Jak donosi TEAMtalk, sytuacja 25-letniego pomocnika jest bacznie monitorowana przez europejską czołówkę.
Barcelona widzi w Argentyńczyku idealnego kandydata do wzmocnienia środka pola. Mistrz świata z 2022 roku ma zapewnić drużynie kreatywność i kontrolę nad tempem gry, których brakuje w obecnym zestawieniu. Problem stanowią jednak finanse klubu z Katalonii. Barcelona operuje ograniczonymi zasobami i nie ma pewności, czy zdoła udźwignąć kosztowną operację sprowadzenia gwiazdy Premier League. Sam zawodnik ma być podekscytowany perspektywą gry na Camp Nou, gdzie mógłby walczyć o najważniejsze trofea.
Walka potęg o podpis Argentyńczyka
Arsenal szuka wzmocnień, ponieważ Martin Odegaard nie prezentuje w tym sezonie swojej najwyższej formy. Fernandez ma wypełnić lukę w zdobywaniu bramek i kreowaniu okazji z głębi pola. Piłkarz jest już zaaklimatyzowany w Anglii, co pozwoliłoby mu na natychmiastowe wejście do zespołu Mikela Artery. Kanonierzy walczą o mistrzostwo Anglii oraz triumf w Lidze Mistrzów, co czyni ich atrakcyjnym kierunkiem dla zawodnika chcącego opuścić przechodzącą transformację Chelsea.
Do gry włącza się także Manchester City. Pep Guardiola potrzebuje nowej jakości w środkowej strefie po odejściu Kevina De Bruyne i wobec planowanego pożegnania z Bernardo Silvą. Fernandez zdobył w tym sezonie 13 bramek i zanotował sześć asyst, co potwierdza jego ogromny wpływ na grę ofensywną. Manchester City widzi w nim gracza o odpowiednich umiejętnościach technicznych i wizji, który idealnie wpasuje się w system mistrzów Anglii. Rywalizacja o pomocnika zapowiada się na jeden z najgorętszych tematów lata.
