Gwiazdor Barcelony przerywa milczenie. Wyznał prawdę o zachowaniu Hansiego Flicka po tragedii

Jarosław ZającJarosław Zając
25 marca 2026 13:51
Gwiazdor Barcelony przerywa milczenie. Wyznał prawdę o zachowaniu Hansiego Flicka po tragedii
Źródło: football-espana.net

Barcelona wyrasta na potęgę pod wodzą Hansiego Flicka, a Joan Laporta już planuje przedłużenie kontraktu z Niemcem do 2027 roku. Jak donosi Sport, jednym z największych zwolenników trenera jest Marc Bernal. Młody pomocnik, który zmaga się z zerwaniem więzadeł krzyżowych, publicznie oczyścił szkoleniowca z jakiejkolwiek odpowiedzialności za swój uraz.

Bernal doznał fatalnej kontuzji w meczu przeciwko Rayo Vallecano na początku sezonu 2024-25. Piłkarz stanowczo ucina spekulacje, jakoby Flick nadmiernie go eksploatował. Zawodnik wspomina, że sam zapewniał trenera o swojej gotowości do gry i dobrym samopoczuciu fizycznym. Podkreśla, że takie zdarzenia są nieprzewidywalnym elementem sportu, a szkoleniowiec nie ma z tym nic wspólnego. Flick wykazał się za to ogromnym wsparciem emocjonalnym, odwiedzając gracza i dając mu cenne rady.

Szczególny gest trenera w szpitalu

Relacja między nastolatkiem a niemieckim trenerem wykracza poza zwykłe obowiązki służbowe. Bernal zdradził, że Hansi Flick podarował mu w szpitalu książkę, która pomogła mu przetrwać najtrudniejsze chwile po operacji. Trener regularnie powtarzał mu, aby zachował cierpliwość, co uspokoiło młodego zawodnika. Piłkarz docenia fakt, że szkoleniowiec pozwala mu na boisku wyrażać siebie, ale to właśnie ludzkie podejście w obliczu długiej rehabilitacji zbudowało między nimi wyjątkową więź.

Wdzięczność Bernala kierowana jest również w stronę Joana Laporty. Prezydent Barcelony zaoferował pomocnikowi nowy kontrakt w momencie, gdy ten leżał na szpitalnym łóżku po ciężkim urazie. Choć zawodnik nie ujawnił, czy głosował na Laportę w ostatnich wyborach, zaznaczył, że wsparcie klubu w tak krytycznym momencie kariery zapamięta do końca życia. Barcelona pokazała pełne zaufanie do talentu 18-latka, zabezpieczając jego przyszłość mimo trwającej przerwy od gry.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!