Marcos Llorente wyrasta na jednego z głównych faworytów do roli lidera reprezentacji Hiszpanii podczas nadchodzącego mundialu w Ameryce Północnej. Po bolesnej nieobecności na Euro 2024, 31-letni zawodnik Atletico Madryt ma być kluczowym elementem w układance Luisa de la Fuente. Selekcjoner La Roja widzi w nim postać, która pomoże drużynie w walce o drugi w historii tytuł mistrzów świata.
Wszechstronność wychowanka Realu Madryt jest wręcz niespotykana i stanowi jego największy atut w oczach sztabu szkoleniowego. Llorente z równą swobodą radzi sobie jako prawy obrońca, wahadłowy, środkowy pomocnik czy skrzydłowy. Jego niesamowita wydolność i szybkość pozwalają mu na dominację w obu fazach gry, co czyni go idealnym narzędziem do przeprowadzania zabójczych kontrataków, na które coraz częściej stawia trener de la Fuente.
Diego Simeone stworzył maszynę do wygrywania
Fundamenty pod obecną formę piłkarza położył Diego Simeone, który w 2019 roku sprowadził go do Atletico Madryt. Argentyński szkoleniowiec od początku dostrzegał w nim potencjał wykraczający poza ramy jednej pozycji. To właśnie pod jego wodzą Llorente zaliczył fenomenalny sezon 2020/21, gdy zdobył 12 bramek i zanotował 11 asyst, ustępując w klubowych statystykach jedynie Luisowi Suarezowi. Simeone publicznie chwali jego zdolność do łamania linii rywala i instynkt strzelecki.
Mimo że w eliminacjach do turnieju Llorente pojawił się na boisku tylko trzy razy, jego status w kadrze jest niepodważalny. Do tej pory uzbierał 23 występy w narodowych barwach, debiutując w 2020 roku w starciu z Holandią. Eksplozywna moc i wytrzymałość zawodnika mają być odpowiedzią na fizyczne wymagania światowego czempionatu. Hiszpanie liczą, że jego umiejętność adaptacji do różnych ról taktycznych okaże się decydująca w fazie pucharowej.
