Manchester City przygotowuje się do kluczowych rozmów z Omarem Marmoushem, których wynik zadecyduje o przyszłości egipskiego atakującego. Jak donoszą media, sytuację zawodnika uważnie monitorują Tottenham oraz Newcastle United.
Przyszłość Marmousha w Manchesterze stanęła pod znakiem zapytania po sezonie pełnym wzlotów i upadków. Piłkarz trafił do klubu w styczniu 2025 roku z Eintrachtu Frankfurt za blisko 60 milionów funtów. Choć początek w Anglii miał obiecujący, jego rola w zespole prowadzonym przez Pepa Guardiolę systematycznie malała. 27-latek zaliczył zaledwie osiem występów w podstawowym składzie Premier League. Mimo ograniczonego czasu gry, zdołał zdobyć osiem bramek i zanotować trzy asysty, pokazując próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności.
Enzo Maresca podejmie ostateczną decyzję
Nowy menedżer, Enzo Maresca, musi teraz określić, czy widzi Egipcjanina w swoich długofalowych planach na sezon 2026/27. Marmoush oczekuje jasnych deklaracji dotyczących liczby minut na boisku. Jeśli włoski szkoleniowiec zagwarantuje mu istotną rolę w drużynie, zawodnik jest gotowy zostać i walczyć o miejsce w składzie. W przeciwnym razie jego agenci zaczną poważnie rozważać propozycje od ligowej konkurencji, która tylko czeka na sygnał do rozpoczęcia negocjacji transferowych.
Tottenham widzi w Marmoushu idealne wzmocnienie ze względu na jego wszechstronność. Piłkarz może grać jako środkowy napastnik, wspierający atakujący lub na obu skrzydłach, co pozwoliłoby mu rywalizować o miejsce z Dominikiem Solanke. Z kolei Newcastle United dysponuje środkami finansowymi po sprzedaży Sandro Tonaliego i Anthony'ego Gordona. Eddie Howe szuka nowych rozwiązań w ofensywie, ponieważ Nick Woltemade i Yoane Wissa nie spełnili pokładanych w nich nadziei w minionych rozgrywkach.
