Miał być wielki hit w Premier League, a skończyło się fiaskiem. Teraz do gry wchodzą Włosi

Jarosław ZającJarosław Zając
13 lipca 2026 01:42
Miał być wielki hit w Premier League, a skończyło się fiaskiem. Teraz do gry wchodzą Włosi
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United wycofał się z niemal pewnego transferu Edersona z Atalanty. Jak donoszą media, transakcja warta 40 milionów euro legła w gruzach po testach medycznych zawodnika.

Sytuacja na rynku transferowym zmieniła się w mgnieniu oka, gdy Manchester United podjął decyzję o rezygnacji z zakupu 27-letniego pomocnika. Brazylijczyk nie przeszedł ostatniego etapu badań lekarskich w Anglii, co skłoniło klub z Old Trafford do natychmiastowego przerwania negocjacji. Mimo to Atalanta zachowuje pełny spokój i zapewnia o doskonałej kondycji fizycznej swojego gracza. Klub z Bergamo nie zamierza obniżać oczekiwań finansowych i wciąż żąda za swojego lidera kwoty oscylującej wokół 40 milionów euro, nie zważając na niepowodzenie w rozmowach z Anglikami.

Wielka szansa dla klubów z Mediolanu i Turynu

Upadek negocjacji z Manchesterem United otworzył drogę dla Juventusu oraz AC Milan. Oba kluby uważnie monitorują sytuację i rozważają złożenie oficjalnych ofert. Juventus widzi w Edersonie idealne wzmocnienie środka pola, które mogłoby zapewnić drużynie niezbędną energię i balans taktyczny. W Turynie Brazylijczyk jest postrzegany jako potencjalny następca Douglasa Luiza, który prawdopodobnie opuści zespół. Ederson imponuje siłą fizyczną oraz inteligencją na boisku, co czyni go jednym z najbardziej kompletnych pomocników w całej lidze włoskiej.

AC Milan również nie zamierza odpuszczać w walce o podpis byłego zawodnika Salernitany. Rossoneri poszukują piłkarza, który wniesie do ich składu więcej atletyzmu i stabilizacji w defensywie przed nadchodzącym sezonem. W Mediolanie Ederson jest rozważany jako długoterminowe zastępstwo dla Luki Modricia, którego przyszłość wciąż nie jest jasna. Rywalizacja dwóch włoskich potęg o gracza Atalanty nabiera tempa, a fakt, że Manchester United skupił się na innych celach, tylko ułatwia zadanie dyrektorom sportowym z Serie A.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!