Sytuacja Gabriela Verona w FC Porto wchodzi w decydującą fazę. Jak informuje dziennik „A Bola”, brazylijski skrzydłowy, który niedawno wrócił do Portugalii po zakończeniu okresu wypożyczenia, wzbudza coraz większe poruszenie na rynku transferowym. Tamtejsi dziennikarze informują, że w sprawie 23-letniego zawodnika wpłynęły już konkretne zapytania z jego ojczyzny. Brazylijskie kluby upatrują w nim szansy na wzmocnienie formacji ofensywnej, licząc na odzyskanie przez piłkarza formy, którą prezentował przed przeprowadzką do Europy.
Gabriel Veron
Porto→?
Kierunek brazylijski nie jest jednak jedyną opcją dla wychowanka Palmeiras. Według doniesień „A Bola”, Gabriel Veron stał się również celem transferowym dla klubów z Bliskiego Wschodu. Choć konkretne nazwy zespołów nie padły, zainteresowanie z tamtego regionu sugeruje gotowość do przejęcia wysokiego kontraktu zawodnika. Porto, które w 2022 roku zainwestowało w piłkarza 10,2 miliona euro, dąży do odzyskania przynajmniej części tej kwoty. Obecnie wartość rynkowa gracza oscyluje w granicach 10 milionów euro, co czyni go łakomym kąskiem dla majętnych kontrahentów.
Ostatnie miesiące były dla Verona czasem ciągłych zmian. Po powrocie z wypożyczenia do Cruzeiro, gdzie w 37 meczach zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty, zawodnik trafił na krótko do CD Nacional. Mimo że jego umowa z FC Porto obowiązuje aż do 30 czerwca 2027 roku, klub z Estádio do Dragão nie planuje wiązać z nim przyszłości w pierwszej drużynie. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ponowne wypożyczenie z zawartą opcją wykupu, co pozwoliłoby nowemu pracodawcy przetestować potencjał Brazylijczyka przed definitywnym transferem.
Obecnie agent piłkarza, Fábio Mello, prowadzi intensywne rozmowy, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie dla swojego klienta jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego. Choć wcześniej pojawiały się spekulacje o możliwym pozostaniu w lidze portugalskiej, najnowsze sygnały wskazują na to, że Veron może zdecydować się na powrót do Ameryki Południowej lub lukratywny wyjazd do Azji. Decyzja o jego przyszłości ma zapaść w najbliższych tygodniach, a FC Porto czeka na oficjalne oferty spełniające ich oczekiwania finansowe.