Alex Eala wyrasta na jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w kobiecym tenisie. 20-letnia zawodniczka, zajmująca obecnie 29. miejsce w rankingu WTA, ma już za sobą starcia z takimi gwiazdami jak Iga Świątek czy Coco Gauff. W rozmowie z Andym Roddickiem w podcaście Served młoda tenisistka wskazała trzy zawodniczki, z którymi pojedynek jest jej największym sportowym marzeniem.
Legendy i obecna dominatorka na celowniku
Pytana o rywalki z przeszłości, Eala bez wahania wskazała na Serenę Williams oraz Marię Szarapową. Obie zawodniczki to byłe liderki światowego rankingu i ostatnie tenisistki, które skompletowały Karierowego Wielkiego Szlema. Filipińska zawodniczka przyznała, że to właśnie z nimi chciałaby sprawdzić swoje umiejętności, doceniając ich historyczny wkład w rozwój dyscypliny i osiągnięcia, które na stałe zapisały się w dziejach sportu.
Wśród obecnie grających zawodniczek wybór padł na Arynę Sabalenkę. Białorusinka, która ma na koncie cztery tytuły wielkoszlemowe i spędziła ponad osiemdziesiąt tygodni na szczycie rankingu WTA, jest dla Eali naturalnym celem. Tenisistka wspomniała, że każdy chce grać przeciwko numerowi jeden na świecie. Blisko takiego starcia było już rok temu podczas turnieju w Miami, gdzie Filipińka dotarła do półfinału.
Podczas tegorocznej edycji Miami Open Alex Eala pokazała się z dobrej strony, eliminując Laurę Siegemund oraz Magdę Linette. Jej marsz zatrzymała dopiero Karolina Muchova w czwartej rundzie. Teraz 20-latka przygotowuje się do startów na nawierzchni ziemnej. Kolejnym przystankiem w jej kalendarzu jest turniej rangi WTA 500 w austriackim Linz, który zaplanowano na kwiecień.
