Ibrahim Mbaye wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. 18-letni skrzydłowy Paris Saint-Germain zakomunikował władzom klubu, że chce odejść z Parc des Princes. Jak donosi Foot Mercato, młody zawodnik szuka nowych wyzwań w Premier League, gdzie jego sytuację uważnie monitorują Aston Villa oraz Tottenham Hotspur.
Decyzja nastolatka jest pokłosiem frustrujących miesięcy w stolicy Francji. Choć Mbaye zyskał ogromne doświadczenie na arenie międzynarodowej, grając w Pucharze Narodów Afryki i strzelając gola na mistrzostwach świata w 2026 roku, jego pozycja w klubie drastycznie osłabła. Po powrocie z zimowego turnieju Luis Enrique zaczął rzadziej stawiać na utalentowanego gracza, sprowadzając go do roli głębokiego rezerwowego. Sytuację pogarszają starania paryżan o pozyskanie Maghnesa Akliouche, co niemal całkowicie zamknęłoby drogę Mbaye do podstawowego składu.
Bunt w Paryżu i walka o podpis w Anglii
Sytuacja jest o tyle napięta, że najbliższe otoczenie piłkarza próbuje odwieść go od pomysłu natychmiastowej przeprowadzki. Mbaye pozostaje jednak nieugięty w dążeniu do zmiany barw. Największą determinację wykazuje obecnie Aston Villa, która zabiegała o napastnika już w styczniu. Klub z Birmingham wyprzedza w wyścigu Tottenham Hotspur, choć londyńczycy nadal pozostają w grze o podpis zawodnika, który mimo młodego wieku zdążył już udowodnić swoją wartość na największych światowych turniejach.
