Przełom w procesie prywatyzacji Górnika Zabrze wydaje się być kwestią najbliższych dni, a przedstawiciele klubu oraz władz miasta wskazują na finalny etap negocjacji z Lukasem Podolskim. Po latach politycznych zawirowań i przesuwanych terminów, kluczowe decyzje mają zapaść w przeciągu maksymalnie trzech tygodni.
Proces zbycia udziałów w Górniku Zabrze, który przez lata znajdował się w martwym punkcie, nabrał gwałtownego przyspieszenia. Michał Siara, zasiadający w zarządzie klubu, w dzisiejszej rozmowie z serwisem Meczyki jednoznacznie ocenił obecną sytuację, twierdząc, że finalizacja transakcji jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Według jego relacji, strony pracują obecnie nad ostatnimi szczegółami, które mają zwieńczyć wielomiesięczne rozmowy.
„Jak mam odpowiedzieć, czy jest bliżej, czy dalej, to uważam, że tak blisko nie było jeszcze nigdy. Jest bardzo blisko. Zostały ostanie szlify” – zadeklarował Michał Siara.
Przedstawiciel władz klubu podkreślił również ogromną determinację Lukasa Podolskiego, który dąży do jak najszybszego zamknięcia procedur. Zarząd żyje nadzieją, że oficjalne potwierdzenie zmian własnościowych nastąpi w ciągu tygodnia, dwóch, a maksymalnie trzech, gdyż – jak zaznaczył Siara – dla utytułowanego klubu z Zabrza nie ma obecnie innej drogi rozwoju.
Również prezydent Kamil Żbikowski, mimo braku odpowiedniego punktu w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta zaplanowanej na 27 kwietnia, uspokaja nastroje w mediach społecznościowych. Włodarz Zabrza poinformował, że główne punkty negocjacyjne zostały już uzgodnione, a obecnie trwa dopinanie formalności oraz zabezpieczeń prawnych. Zdaniem Prezydenta, proces znajduje się na „absolutnym finiszu”.
Zgodnie z wypracowanymi założeniami, Zabrze ma zbyć niemal wszystkie posiadane udziały, zachowując w swoim portfelu tylko jedną akcję. Transakcja wiąże się jednak z przejęciem przez nowego właściciela części zadłużenia spółki, konkretnie zobowiązań powstałych po 2010 roku. Choć proces wzbudzał kontrowersje – między innymi ze strony byłego wiceprezydenta miasta, który zarzucał Podolskiemu konflikt interesów przy pracy w komisji prywatyzacyjnej – oferta legendarnego piłkarza i firmy Zarys została ostatecznie zatwierdzona.
