Real Betis wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Valentina Castellanosa, 27-letniego napastnika West Ham United. Jak donoszą media, argentyński snajper został zaoferowany klubowi z Sewilli, a dyrektor sportowy Manu Fajardo uważnie analizuje tę opcję.
Sytuacja w Londynie stała się dla Castellanosa nie do zniesienia po spadku West Hamu z Premier League. Napastnik, który trafił do Anglii zaledwie pół roku temu za 29 milionów euro, kategorycznie odmawia występów na poziomie EFL Championship. To otwiera drogę do letniego transferu, choć negocjacje nie będą należały do łatwych. West Ham chce odzyskać zainwestowane pieniądze i oczekuje kwoty w granicach 25-30 milionów euro, co dla hiszpańskiego klubu jest obecnie barierą nie do przejścia przy transferze definitywnym.
Powrót do znajomego otoczenia i plan awaryjny Betisu
Dla Realu Betis sprowadzenie Argentyńczyka to szansa na pozyskanie gracza, który doskonale zna realia LaLiga. Castellanos zaimponował hiszpańskim kibicom podczas występów w Gironie w sezonie 2022/23, co gwarantuje szybką adaptację w zespole. Choć priorytetem klubu pozostaje Kevin Denkey, a na liście życzeń znajduje się także Artem Dovbyk z Romy, to właśnie były gracz Lazio jawi się jako najbardziej konkretna alternatywa. W Sewilli miałby stworzyć zabójczy duet z Cucho Hernandezem, wzmacniając siłę ognia drużyny.
Wysokie wymagania finansowe „Młotów” sprawiają, że Real Betis skłania się ku propozycji wypożyczenia z opcją wykupu. Castellanos w drugiej połowie ostatniego sezonu strzelił siedem goli, mimo ograniczonego czasu spędzonego na boisku, co potwierdza jego wysoką skuteczność. Determinacja zawodnika, by opuścić zaplecze angielskiej ekstraklasy, może zmusić władze West Hamu do ustępstw. Na ten moment rozmowy formalne jeszcze nie ruszyły, ale nazwisko Argentyńczyka widnieje na samym szczycie listy transferowej klubu z Sewilli.
