Chelsea nie przestaje osłabiać Aston Villi i po głośnych ruchach kadrowych tym razem sięga po fundament sztabu szkoleniowego. Austin MacPhee, uznawany za jednego z najlepszych specjalistów od stałych fragmentów gry, przenosi się do Londynu po pięciu latach spędzonych w Birmingham. Jak donoszą media, londyńczycy zdecydowali się na aktywowanie klauzuli odstępnego zawartej w kontrakcie 46-letniego Szkota.
Przeprowadzka MacPhee to element szerszej strategii budowania potęgi pod wodzą Xabiego Alonso. Chelsea szuka przewag tam, gdzie do tej pory kulała, a stałe fragmenty gry mają stać się ich nową, zabójczą bronią. W minionym sezonie Aston Villa, dzięki pracy Szkota, zdobyła aż 29 bramek po rzutach wolnych i rożnych, co było najlepszym wynikiem w Anglii, dzielonym jedynie z Arsenalem. Dla klubu z Birmingham, który świętował triumf w Lidze Europy i czwarte miejsce w lidze, to ogromna strata.
Transferowa wojna na linii Londyn – Birmingham
Relacje między oboma klubami stały się w ostatnich dniach wyjątkowo intensywne. Chelsea wygrała wyścig o Morgana Rogersa, płacąc za niego astronomiczne 117 milionów funtów i uprzedzając Arsenal. W drugą stronę powędrował Alejandro Garnacho, który dołączył do ekipy Aston Villi na zasadzie wypożyczenia z warunkowym obowiązkiem wykupu. Przejęcie MacPhee jest jednak ruchem, który uderza bezpośrednio w strukturę sportową zespołu prowadzonego przez Unai Emery’ego, zmuszając klub do pilnego szukania następcy o podobnym prestiżu.
MacPhee, który wcześniej łączył pracę w klubie z rolą w reprezentacji Portugalii u boku Roberto Martineza, teraz ma w pełni skoncentrować się na projekcie na Stamford Bridge. Jego przyjście wymusza także zmiany wewnątrz sztabu Chelsea. Dotychczasowy trener stałych fragmentów, Bernardo Cueva, nie odchodzi z klubu, ale zostanie przesunięty do roli analitycznej za kulisami. Xabi Alonso dostaje więc do rąk narzędzie, które w poprzednich latach windowało Aston Villę na szczyty tabeli efektywności.
