Arsenal oraz Manchester United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Olliego Watkinsa, 30-letniego napastnika Aston Villi. Jak donoszą media, oba kluby Premier League szukają wzmocnień w ataku i widzą w reprezentancie Anglii idealne rozwiązanie swoich problemów kadrowych.
Sytuacja na rynku transferowym staje się napięta, ponieważ zainteresowanie zawodnikiem wyraziło wcześniej Fenerbahce. Turecki klub planował złożyć ofertę opiewającą na 30 milionów funtów, jednak Aston Villa nie zamierza akceptować takiej propozycji. To otwiera drogę dla angielskich potęg, które dysponują większym budżetem. Watkins przez lata zapracował na status jednego z najlepszych strzelców w lidze, zdobywając dla klubu z West Midlands 108 bramek oraz notując 47 asyst w 278 występach. Takie statystyki budzą respekt u największych graczy na rynku.
Walka o doświadczenie i nowe otwarcie w ataku
Zainteresowanie Arsenalu jest o tyle zaskakujące, że klub zazwyczaj stawia na młodszych graczy, a Watkins ma już 30 lat. Mimo to, niepewna przyszłość Gabriela Jesusa zmusza zarząd do szukania sprawdzonych rozwiązań. Z kolei w Manchesterze United sytuacja wygląda inaczej. Czerwone Diabły chcą doświadczonego snajpera, który mógłby dzielić minuty na boisku z Benjaminem Sesko. Transfer Anglika jest tym bardziej prawdopodobny, że Joshua Zirkzee może wkrótce opuścić Old Trafford, co zwolni miejsce w kadrze i budżecie płacowym.
Kluczem do całej transakcji może okazać się ruch transferowy samej Aston Villi. Klub z West Midlands wykazuje zainteresowanie sprowadzeniem Nicolasa Jacksona, co sugeruje, że są gotowi na rozstanie ze swoim dotychczasowym liderem ataku. Choć Watkins trafił do Birmingham w 2020 roku za 28 milionów funtów i stał się ikoną zespołu, nadchodzące tygodnie mogą przynieść definitywny koniec tej współpracy. Manchester United od dawna monitoruje sytuację piłkarza, a obecne okienko jest najlepszą okazją do sfinalizowania przenosin.
