Juventus Monachium wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Martina Odegaarda, 27-letniego rozgrywającego Arsenalu. Jak donoszą media, Włosi poważnie rozważają sprowadzenie Norwega, który w tym sezonie nie prezentuje swojej najwyższej formy.
Według informacji Fichajes, Arsenal wycenił swojego kapitana na 95 mln euro. To kwota, która dla Juventusu jest obecnie barierą niemal nie do przeskoczenia. Włoski klub liczy jednak na to, że Londyńczycy obniżą swoje żądania finansowe, jeśli zdecydują się pozbyć zawodnika po zakończeniu rozgrywek. Odegaard ma odpowiednie warunki fizyczne i techniczne, aby odnaleźć się w Serie A, a przeprowadzka do Turynu jest dla niego kuszącą perspektywą w obliczu spadku pewności siebie w Anglii.
Przyszłość kapitana pod znakiem zapytania
Sytuacja jest skomplikowana, ponieważ Arsenal wciąż potrzebuje kreatywności w ofensywie, a sprzedaż lidera środka pola wydaje się ryzykownym ruchem. Klub z Londynu stoi przed dylematem: czy pomóc Norwegowi wrócić do dawnej dyspozycji, czy zarobić ogromne pieniądze na transferze. Sam piłkarz desperacko potrzebuje regularnej gry, a jeśli Mikel Arteta nie będzie w stanie mu jej zagwarantować, Odegaard może sam naciskać na letni transfer do Włoch, gdzie stałby się centralną postacią zespołu.
Mimo że Odegaard jest kluczową postacią w szatni, jego słabsza dyspozycja w tym sezonie sprawia, że plotki o odejściu przybierają na sile. Juventus to jeden z największych klubów w Europie i natychmiast zyskałby na jakości po sprowadzeniu takiego gracza. Wszystko zależy teraz od negocjacji cenowych, bo 95 mln euro to suma, której turyńczycy nie zapłacą bez wyraźnych ustępstw ze strony Arsenalu. Losy Norwega rozstrzygną się w najbliższym oknie transferowym.
