Getafe wyrasta na głównego kandydata do pozyskania Mykhailo Mudryka, 25-letniego skrzydłowego Chelsea. Hiszpański klub sonduje możliwość wypożyczenia zawodnika na sezon 2026/27. Jak donosi Fichajes, madrycki zespół jest gotowy zapłacić około 2 miliony euro opłaty za wypożyczenie, aby sprowadzić Ukraińca na Półwysep Iberyjski.
Kluczowym elementem negocjacji pozostają finanse. Mudryk zarabia w Londynie około 5,2 miliona funtów rocznie, co daje tygodniówkę na poziomie 100 tysięcy funtów. Getafe deklaruje pokrycie około 40 procent jego wynagrodzenia, czyli mniej więcej 2,08 miliona funtów. Ostateczny sukces operacji zależy od tego, czy Chelsea zgodzi się dopłacać do pensji swojego gracza, który pozostaje związany z klubem kontraktem aż do czerwca 2031 roku.
Powrót po 18 miesiącach rozłąki z piłką
Sytuacja Mudryka jest wyjątkowa, ponieważ zawodnik nie grał w oficjalnym meczu od listopada 2024 roku. Dopiero 30 lipca angielska federacja FA potwierdziła, że postępowanie antydopingowe z udziałem skrzydłowego zostało zakończone, a on sam może wrócić do sportu. Po ponad półtorarocznej przerwie piłkarz stoi przed ogromnym wyzwaniem odbudowania formy fizycznej oraz rytmu meczowego, co w naszpikowanej gwiazdami Chelsea może być niezwykle trudne.
Getafe liczy na powtórkę scenariusza z Masonem Greenwoodem, któremu również zaoferowano szansę na powrót po długiej przerwie. Przed wymuszoną absencją Mudryk zanotował 73 występy w barwach Chelsea, mając udział przy 21 bramkach. Regularna gra w La Liga ma przywrócić mu dawną dynamikę i wartość rynkową. Choć zainteresowanie wyraża także Coventry City, to oferta z Hiszpanii wydaje się obecnie najbardziej konkretna.
