Sytuacja Endricka w Realu Madryt staje się jednym z najgorętszych tematów końcówki letniego okna transferowego w 2026 roku. Jak informuje serwis TEAMtalk, 20-letni napastnik czuje się obecnie niepewnie w stolicy Hiszpanii, co natychmiast wywołało reakcję czołowych klubów Premier League. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które donoszą, że Manchester United złożył już konkretną propozycję wypożyczenia z opcją wykupu za 45 milionów euro, jednak oferta ta została przez „Królewskich” odrzucona. Real Madryt, mimo przebudowy składu pod wodzą José Mourinho, wciąż wiąże z Brazylijczykiem długofalowe plany, o czym świadczy kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku.
Endrick
Real Madrid→Fulham
W obliczu trudności z regularną grą na Santiago Bernabéu, przedstawiciele zawodnika rozpoczęli szeroko zakrojone rozmowy z potencjalnymi kontrahentami. Na liście klubów, z którymi kontaktowali się agenci Endricka, znajdują się tacy giganci jak Arsenal, Liverpool czy Manchester City, ale to Fulham wyrasta na niezwykle interesujący kierunek. Londyński klub, prowadzony przez Marco Silvę, poszukuje wzmocnień w linii ataku i mógłby zagwarantować młodemu Brazylijczykowi minuty, których ten nie otrzymuje w Madrycie. Endrick, mający już na koncie 21 występów i 4 bramki w barwach narodowych, potrzebuje regularnych występów, by utrzymać swoją pozycję w reprezentacji Brazylii.
Choć wartość rynkowa napastnika oscyluje w granicach 40 milionów euro, Real Madryt traktuje go jako inwestycję strategiczną. Warto przypomnieć, że zawodnik ma już za sobą doświadczenie na wypożyczeniu w Olympique Lyon, gdzie w 16 spotkaniach zdołał pięciokrotnie wpisać się na listę strzelców. Obecnie walka o jego podpis toczy się między Fulham a takimi markami jak Aston Villa czy Tottenham Hotspur. Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się struktura transakcji – Real preferuje proste wypożyczenie bez opcji wykupu, chcąc zachować pełną kontrolę nad przyszłością swojego brylantu.