Everton i Crystal Palace wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Dario Osorio, 22-letniego skrzydłowego Midtjylland. Jak donoszą media, Liverpool oficjalnie porzucił starania o Chilijczyka. Ta decyzja otwiera szansę dla ligowych rywali, którzy szukają wzmocnień w ofensywie przed nadchodzącym sezonem.
Dario Osorio ma za sobą udany czas w lidze duńskiej, gdzie zdobył osiem bramek i zanotował dziesięć asyst. Everton widzi w nim zawodnika, który wniesie nieprzewidywalność do ataku i pomoże drużynie w walce o europejskie puchary. Klub z Liverpoolu potrzebuje jakości na skrzydle, a młody reprezentant Chile idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego gracza. Regularna gra w Premier League ma być dla niego szansą na wejście na najwyższy światowy poziom.
Walka o następcę gwiazdy i twarde warunki Duńczyków
Crystal Palace również uważnie śledzi sytuację zawodnika, widząc w nim potencjalnego następcę Eberechi Eze. Londyńczycy potrzebują kogoś, kto zagwarantuje liczby pod bramką rywala i stworzy okazje kolegom. Osorio jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów w ataku zespołu z południowego Londynu. Rywalizacja dwóch angielskich marek nabiera tempa, zwłaszcza po wycofaniu się z licytacji ekipy z Anfield, co daje obu klubom znacznie większe pole manewru.
Sprowadzenie Chilijczyka nie będzie jednak tanie ani łatwe. Midtjylland zabezpieczyło przyszłość swojego gracza kontraktem obowiązującym aż do 2030 roku. Duński klub nie czuje żadnej presji, aby sprzedawać swoją gwiazdę już teraz, co pozwala mu dyktować wygórowane warunki finansowe. Zainteresowane strony muszą liczyć się z koniecznością rozbicia banku, jeśli chcą sfinalizować transakcję. Sam Osorio chce szybko wyjaśnić swoją przyszłość, by skupić się na grze, a perspektywa przeprowadzki do Anglii jest dla niego niezwykle kusząca.
