Paris Saint-Germain wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Karima Coulibaly'ego, 18-letniego środkowego obrońcy Werderu Brema. Jak donoszą media, francuski klub stoczy o nastolatka bezpośrednią walkę z Newcastle United.
Niemiecki klub znajduje się pod ogromną presją finansową i traktuje młodego defensora jak swój złoty bilet do stabilizacji budżetu. Coulibaly ma być dostępny już za 22 miliony euro, co przyciąga uwagę europejskich potęg szukających wzmocnień w formacji obronnej. Piłkarz urodzony w Oldenburgu przebojem wdarł się do pierwszej drużyny z Bremy, notując w tym sezonie 22 występy w Bundeslidze i spędzając na boisku ponad 1500 minut. Tak szybki rozwój sprawił, że nastolatek stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy młodego pokolenia w Niemczech.
Paryż i Newcastle szukają nowej krwi w obronie
Dla PSG sprowadzenie Coulibaly'ego ma sens ze względu na wiek Marquinhosa, który w ostatnim roku wykazuje oznaki regresu. Dodatkowo niepewna jest przyszłość Lucasa Beraldo w Parku Książąt, co zmusza mistrzów Francji do aktywności na rynku. Newcastle United ma podobne problemy, ponieważ Dan Burn i Fabian Schar zbliżają się do końca swoich karier. Sytuację Anglików komplikują także powracające problemy zdrowotne Svena Botmana, który w ciągu ostatnich 18 miesięcy zmagał się z brakiem formy fizycznej. Oba kluby widzą w Niemcu idealne rozwiązanie swoich kłopotów.
Rywalizacja o podpis młodzieżowego reprezentanta Niemiec zapowiada się niezwykle intensywnie, zwłaszcza że kwota 22 milionów euro czyni go atrakcyjnym celem dla wielu europejskich gigantów. Werder Brema liczy na szybkie domknięcie transakcji w letnim oknie transferowym, aby zażegnać kłopoty finansowe. Coulibaly, który szkolił się wcześniej w akademiach Hamburgera SV czy Bramfelder SV, stoi przed szansą na wielki transfer do jednej z najbogatszych lig świata. Ostateczna decyzja o kierunku przenosin zapadnie w najbliższych miesiącach, gdy walka między PSG a Newcastle nabierze tempa.
