AS Monaco wyrasta na twardego negocjatora w sprawie przyszłości Lamine Camary, 22-letniego pomocnika, który błyszczy na francuskich boiskach. Jak donosi Football Insider, klub z Księstwa oczekuje za swojego zawodnika aż 40 milionów funtów. Kwota ta ma odzwierciedlać ogromny potencjał gracza, który wzbudził poważne zainteresowanie ze strony Liverpoolu oraz Newcastle United przed nadchodzącym letnim oknem transferowym.
Liverpool pilnie poszukuje wzmocnień, które wniosą do środka pola więcej fizyczności i defensywnej solidności. Camara ma cechy idealnie skrojone pod wymagania angielskiej ekstraklasy, co pozwoliłoby Ryanowi Gravenberchowi na grę w bardziej ofensywnej roli. Holender jest obecnie zmuszony do pracy jako defensywny pomocnik, choć znacznie lepiej czuje się w centrum boiska. Sprowadzenie Senegalczyka mogłoby odblokować potencjał ofensywny zespołu z Anfield i zapewnić stabilizację w tyłach.
Newcastle szuka partnera dla Bruno Guimaraesa
Newcastle United widzi w 22-latku szansę na znaczące podniesienie jakości w drugiej linii i realną alternatywę dla Joelintona. Camara ma stworzyć silne trio z Bruno Guimaraesem oraz Sandro Tonalim, co pomogłoby drużynie zdominować rywali w walce o powrót do Ligi Mistrzów. Po przeciętnym sezonie klub z St James' Park potrzebuje świeżej krwi, aby skutecznie rywalizować w krajowych pucharach i lidze. Inwestycja rzędu 40 milionów funtów wydaje się uzasadniona w obliczu rosnących cen rynkowych.
Lamine Camara udowodnił już swoją klasę w Ligue 1 i teraz szuka okazji do gry o najwyższe cele oraz trofea. Choć Liverpool wydaje się dla niego bardziej atrakcyjnym kierunkiem, Newcastle dysponuje środkami, by powalczyć o ten podpis. Młody wiek i parametry techniczne zawodnika sprawiają, że oba kluby traktują go jako inwestycję długoterminową. Monaco czeka na oficjalne oferty, a walka o utalentowanego pomocnika nabiera tempa wraz ze zbliżającym się końcem sezonu.
