Liverpool i Newcastle United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Luisa Suareza, 28-letniego napastnika Sportingu. Jak donoszą media, oba kluby Premier League zamierzają stoczyć zaciekłą walkę o reprezentanta Kolumbii. Piłkarz ma w swoim kontrakcie zapisaną klauzulę odstępnego, która wynosi aż 80 milionów euro.
Luis Suarez przeżywa najlepszy czas w swojej karierze od momentu przenosin do Portugalii z UD Almeria. Napastnik, który przez lata pozostawał poza radarem największych marek, w sezonie 2025/26 stał się maszyną do zdobywania bramek. W 42 występach we wszystkich rozgrywkach strzelił 33 gole i zanotował siedem asyst. Takie statystyki sprawiły, że jego rynkowa wartość gwałtownie wzrosła, a Sporting może liczyć na rekordowy zarobek przy sprzedaży swojej największej gwiazdy.
Transferowa zagadka na Anfield i St. James' Park
Zainteresowanie Liverpoolu budzi spore zaskoczenie, ponieważ klub z Merseyside zeszłego lata sprowadził już Hugo Ekitike oraz Alexandra Isaka. Kolejny środkowy napastnik wydaje się zbędnym luksusem, jednak doniesienia o „wojnie nerwów” między klubami sugerują, że Liverpool traktuje ten ruch poważnie. Z kolei Newcastle United desperacko szuka skuteczności. Nick Woltemade i Yoane Wissa zawiedli oczekiwania w obecnych rozgrywkach, co zmusza władze klubu do ponownego wejścia na rynek transferowy.
Newcastle United stoi przed trudnym wyzwaniem finansowym, gdyż kwota 80 milionów euro jest ogromnym obciążeniem dla budżetu. Mimo to klub z Tyneside chce wzmocnić formację ofensywną, a Suarez jest ich głównym celem. Przyszłość Kolumbijczyka rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach, gdy oba angielskie zespoły przejdą do konkretnych negocjacji ze Sportingiem. Obecnie trwa faza intensywnego badania gruntu pod jeden z najdroższych transferów nadchodzącego lata.
