Nottingham Forest nie zamierza rozważać żadnych ofert za Morgana Gibbsa-White'a podczas nadchodzącego okna transferowego. Jak donosi TEAMtalk, właściciel klubu Evangelos Marinakis kategorycznie odrzucił możliwość sprzedaży swojego lidera.
Sytuacja na rynku transferowym stała się napięta, ponieważ 26-letni reprezentant Anglii znalazł się na celowniku największych marek w kraju. Arsenal, Chelsea oraz Manchester United widziały w nim idealne wzmocnienie swoich formacji ofensywnych. Marinakis pozostaje jednak nieugięty i postrzega pomocnika jako centralną postać w swoich planach na sezon 2026/27. Właściciel klubu chce uniknąć scenariusza, w którym zespół traci Gibbsa-White'a w tym samym czasie, gdy z City Ground odchodzi Elliot Anderson.
Niesamowite liczby i walka o Ligę Mistrzów
Morgan Gibbs-White zapracował na miano gwiazdy Premier League od czasu przenosin z Wolverhampton w 2022 roku. Jego statystyki z kampanii 2025/26 budzą podziw u największych menedżerów w Europie. Anglik w 53 występach we wszystkich rozgrywkach brał udział przy 25 bramkach, strzelając 18 goli i notując siedem asyst. Tak wysoka forma sprawiła, że Arsenal zaczął postrzegać go jako alternatywę dla Martina Odegaarda, a Manchester United widział w nim następcę Bruno Fernandesa przed powrotem do Ligi Mistrzów.
Chelsea również bacznie obserwowała sytuację zawodnika, szukając rozwiązania problemów na lewym skrzydle oraz zabezpieczenia na wypadek niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza. Wszechstronność Gibbsa-White'a, który potrafi grać zarówno w środku pola, jak i na flance, czyniła go łakomym kąskiem dla londyńczyków. Stanowcze stanowisko Nottingham Forest zmusza jednak wszystkich zainteresowanych do natychmiastowej zmiany planów i poszukiwania innych celów transferowych, podczas gdy pomocnik zostaje w dotychczasowym zespole.
