Dramatyczny upadek lidera rankingu. Legenda tenisa mówi wprost: „Przestał być robotem”

Jarosław ZającJarosław Zając
13 czerwca 2026 20:39
Dramatyczny upadek lidera rankingu. Legenda tenisa mówi wprost: „Przestał być robotem”
Fot.: tennis365.com

Jannik Sinner przeżył prawdziwy koszmar na kortach Roland Garros, przegrywając mecz, który wydawał się już rozstrzygnięty. Włoski lider światowego rankingu doznał fizycznego załamania, które wyeliminowało go z turnieju w Paryżu.

Włoch przystępował do turnieju jako absolutny faworyt, mając na koncie serię 30 zwycięstw z rzędu i pięć wygranych turniejów rangi Masters 1000 w 2026 roku. W drugiej rundzie przeciwko Juanowi Manuelowi Cerundolo prowadził już 6:3, 6:2, 5:1 i był o krok od kolejnego triumfu. Wtedy jednak jego organizm odmówił posłuszeństwa. Sinner uległ w pięciu setach, co wywołało falę komentarzy na temat jego kondycji fizycznej i odporności na trudne warunki panujące na korcie Philippe-Chatrier.

Sam zawodnik po meczu starał się zachować spokój i nie szukał wymówek w pogodzie. „Poczułem to rano. Nie spałem zbyt dobrze i już po przebudzeniu trochę się zmagałem. W Wielkich Szlemach zawsze zdarzają się dni, kiedy nie czujesz się dobrze i to właśnie mi się przytrafiło. Uderzyłem w ścianę i to wszystko. Było gorąco, ale nie przesadnie – warunki do gry były w porządku. To byłem po prostu ja dzisiaj, tak to się stało” – przyznał 24-letni tenisista.

Koniec z wizerunkiem niezniszczalnej maszyny

Głos w sprawie sensacyjnej porażki zabrał Adriano Panatta, legenda włoskiego tenisa i mistrz Roland Garros z 1976 roku. Jego zdaniem ta bolesna lekcja paradoksalnie pomoże Sinnerowi w budowaniu relacji z fanami. „To, co przydarzyło mu się w Paryżu – a może przydarzyć się każdemu, ja też tego doświadczyłem – czyni go bardziej sympatycznym i ludzkim. W przeciwnym razie stałby się człowiekiem nie do pokonania. Już nazywali go robotem, co jest okropną rzeczą” – stwierdził były czwarty zawodnik świata.

Panatta uważa, że mimo ogromnej złości, jaką musi czuć teraz lider rankingu, jego wizerunek zyskał na tej porażce. Ekspert pozostaje przekonany o wyższości Sinnera nad Carlosem Alcarazem, twierdząc, że Włoch jest zawodnikiem bardziej regularnym. Według legendy to właśnie ta powtarzalność sprawi, że w całej karierze Jannik Sinner sięgnie po więcej trofeów niż jego największy hiszpański rywal, nawet jeśli w Paryżu musiał uznać wyższość własnych słabości.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified 350 PLN za wygraną Arsenalu
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA