Sytuacja transferowa wokół Rolando Mandragory nabiera tempa, choć najnowsze wieści mogą ostudzić zapał kibiców w Stambule. Jak informuje TuttomercatoWeb.com, mimo wcześniejszych spekulacji, Beşiktaş nie złożył jeszcze oficjalnego zapytania ani nie podjął konkretnych prób zakupu 28-letniego pomocnika Fiorentiny. Choć Vincenzo Italiano, nowy trener tureckiego zespołu, jest wielkim zwolennikiem talentu Włocha i chętnie widziałby go w swojej kadrze na nadchodzący sezon Super Lig, droga do finalizacji rozmów wydaje się daleka.
Rolando Mandragora
Fiorentina→Beşiktaş
Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że klub ze Stambułu intensywnie szuka wzmocnień w środku pola i postrzega Mandragorę jako idealnego kandydata. Wyceniany na około 10 milionów euro zawodnik ma za sobą bardzo udany sezon 2025/2026 w barwach „Violi”. Wystąpił w 34 meczach Serie A, w których popisał się niecodzienną jak na defensywnego pomocnika skutecznością, zdobywając 7 bramek i notując 4 asysty. Takie statystyki sprawiły, że piłkarz znalazł się również w kręgu zainteresowań takich marek jak Real Betis, Bologna czy jego były klub, Genoa.
Mimo zainteresowania z Turcji, sam zawodnik nie wykazuje determinacji, by opuszczać Florencję. Mandragora czuje się szczęśliwy w obecnym zespole i wierzy w ambitny projekt techniczny realizowany na Stadio Artemio Franchi. Warto przypomnieć, że we wrześniu ubiegłego roku piłkarz podpisał nowy kontrakt, który wiąże go z Fiorentiną do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon. Przy rocznych zarobkach szacowanych na blisko 3 miliony euro brutto, Włoch jest jednym z filarów drużyny prowadzonej przez trenera Grosso.
Obecnie Beşiktaş ograniczył się jedynie do zebrania informacji o dostępności gracza, nie przechodząc do fazy negocjacji. Fiorentina nie określiła jeszcze swojego stanowiska na wypadek otrzymania formalnej oferty, jednak biorąc pod uwagę ważną umowę i status zawodnika w szatni, kwota 10 milionów euro może okazać się jedynie punktem wyjścia do trudnych rozmów.