George Russell traci cierpliwość. Tajemnicza awaria w Mercedesie niszczy mu sezon

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 lipca 2026 14:26
George Russell traci cierpliwość. Tajemnicza awaria w Mercedesie niszczy mu sezon
Źródło: autosport.com

George Russell przeżywa frustrujące chwile w barwach Mercedesa, a jego bolid drastycznie traci tempo tam, gdzie liczy się czysta moc. Mimo usilnych starań inżynierów i samego kierowcy, zespół wciąż nie potrafi zrozumieć, dlaczego auto z numerem 63 odstaje od maszyny prowadzonej przez Kimiego Antonellego.

Problem z oddawaniem energii elektrycznej stał się widoczny już podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii, ale to na torze Spa-Francorchamps sytuacja stała się krytyczna. Russell tracił cenny czas na prostych, co bezpośrednio przełożyło się na wynik w kwalifikacjach, gdzie zajął czwarte miejsce, podczas gdy Antonelli wywalczył pole position. Brytyjczyk przyznał, że przez ostatnie 36 godzin przed startem skupiał się wyłącznie na prędkości maksymalnej, ignorując ustawienia zawieszenia czy opon, byle tylko znaleźć przyczynę deficytu mocy.

Bezsilność lidera i błędy w oprogramowaniu

„Czujesz się bezsilny. Nie wiemy, co się dzieje. Nie sądzę, by chodziło o jednostkę napędową, ale coś nas spowalnia na prostych” — wyznał George Russell po kwalifikacjach w Belgii. Kierowca próbował nawet zmienić swój styl jazdy i sposób operowania przepustnicą, co sugerowały wcześniejsze analizy zespołu, jednak modyfikacje te nie przyniosły oczekiwanego przełomu. Na prostych prędkość wciąż uciekała, a Russell z przerażeniem obserwował na kierownicy, jak rywale zyskują kolejne dziesiąte części sekundy mimo wciśniętego do dechy gazu.

Sytuację pogorszył błąd w oprogramowaniu, który dotknął oba bolidy Mercedesa tuż po starcie wyścigu w Belgii. System zbyt wcześnie osiągnął limit odzyskiwania energii, co pozbawiło kierowców dodatkowego doładowania na kluczowym odcinku do piątego zakrętu. Simone Resta, zastępca dyrektora technicznego, potwierdził, że zespół wciąż uczy się nowych regulacji na sezon 2026. Dla Russella te nauki okazały się wyjątkowo bolesne, gdyż brak mocy doprowadził do kolizji z Lewisem Hamiltonem i wyeliminował go z rywalizacji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!