Kibice zgromadzeni wokół Camp Nou w końcu poznali oficjalną listę numerów, z jakimi piłkarze Barcelony będą występować w kampanii 2026/27. Największą uwagę przykuwa Gabriel Jesus, który jako nowy nabytek z ostatniego dnia okienka transferowego, otrzymał legendarną koszulkę z numerem 9. Brazylijczyk wchodzi tym samym w buty wielkich napastników, którzy w przeszłości tworzyli historię Blaugrany. To jasny sygnał od Hansiego Flicka, że sprowadzony z Arsenalu gracz ma być centralną postacią formacji ofensywnej.
Zmian w kadrze jest jednak znacznie więcej, co wynika z rosnącej pozycji młodych talentów oraz licznych transferów przeprowadzonych tego lata. Anthony Gordon wybiegnie na murawę z numerem 17, natomiast Karim Adeyemi przejął „czternastkę”. Ciekawie prezentuje się również obsada bramki, gdzie Dominik Livaković otrzymał numer 25. Wśród wychowanków wyróżniono Briana Fariñasa, który po przebiciu się do pierwszej drużyny założy koszulkę z numerem 4, a Fermín López zastąpił Ferrana Torresa w roli nowej „siódemki” zespołu. Skład uzupełniają Xavi Espart z numerem 12 oraz Jesse Bisiwu, który rozpocznie swoją przygodę w stolicy Katalonii z numerem 27.
Transfer Gabriela Jesusa do stolicy Katalonii został sfinalizowany 1 września 2026 roku, tuż przed zamknięciem letniego okna. Brazylijczyk dołączył do projektu Hansiego Flicka w momencie, gdy klub intensywnie szukał wzmocnień w ataku, co potwierdzały wcześniejsze doniesienia o oficjalnym potwierdzeniu transakcji przez obie strony. Przejęcie numeru 9 przez Jesusa kończy spekulacje dotyczące hierarchii w szatni i definitywnie zamyka proces budowy kadry na nadchodzące miesiące.
