Władze Werderu Brema postawiły twarde warunki w sprawie przyszłości swojego pomocnika, odrzucając w ostatnich godzinach oficjalne zapytania ze strony Lorient oraz Piasta Gliwice. Francusko-angolski zawodnik, który dołączył do niemieckiego zespołu w lipcu 2024 roku, był łączony z powrotem do ojczyzny oraz niespodziewanymi przenosinami do Ekstraklasy, jednak najnowsze doniesienia wskazują na to, że 24-latek nie zmieni barw klubowych w tym oknie transferowym. Niemiecki klub, przygotowujący się do rywalizacji w sezonie 2026/27, zamierza w dalszym ciągu stawiać na gracza, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 2 milionów euro.
Skelly Alvero
SV Werder Bremen→Lorient
Defensywny pomocnik ma za sobą doświadczenie z boisk francuskiej ekstraklasy oraz Bundesligi, gdzie w ciągu trzech sezonów rozegrał 28 spotkań, zdobywając w nich dwie bramki. Choć Lorient, prowadzone przez Oliviera Pantaloniego, szukało wzmocnień w środkowej strefie boiska, a Piast Gliwice sondował możliwość przeprowadzenia głośnego transferu do Polski, Werder Brema nie wyraził zgody na rozpoczęcie negocjacji. Alvero jest postrzegany jako istotny element zabezpieczający środek pola, a jego profil fizyczny i umiejętności odbioru piłki sprawiły, że sztab szkoleniowy nie chce pozbywać się go przed zamknięciem okna.
Obecny kontrakt zawodnika z klubem z Bremy obowiązuje do czerwca 2028 roku, co stawia niemiecką stronę w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Mimo że kwota ewentualnej transakcji mogłaby wynieść około 2 milionów euro, co pokrywałoby się z jego wyceną, Werder zdecydował się na kontynuowanie współpracy z piłkarzem. Skelly Alvero pozostaje zatem w kadrze na nadchodzące rozgrywki, w których zespół z Bremy zainaugurował już zmagania w Pucharze Niemiec meczem przeciwko Lüneburger SK Hansa.