Carlos Alcaraz wrócił do rywalizacji podczas US Open po długiej przerwie spowodowanej kontuzją nadgarstka, której nabawił się w kwietniu w Barcelonie. W jego boksie zawodniczym w Nowym Jorku zasiedli rodzice, którzy od lat stanowią fundament jego sportowej drogi.
Ojciec tenisisty, Carlos Alcaraz Senior, to były zawodowy gracz, który teraz nadzoruje rozwój kariery syna. Według hiszpańskich doniesień to właśnie on brał udział w rozmowach dotyczących rozstania z trenerem Juanem Carlosem Ferrero pod koniec ubiegłego sezonu. Senior rodu jest również mocno zaangażowany w funkcjonowanie obozów treningowych Carlos Alcaraz Tennis Academy, dbając o każdy detal w przygotowaniach siedmiokrotnego mistrza wielkoszlemowego.
Rodzinna hierarchia w cieniu wielkich sukcesów
Podczas gdy ojciec skupia się na aspektach sportowych, matka zawodnika, Virginia Garfia, konsekwentnie unika blasku fleszy. Pochodząca z Sewilli kobieta osiedliła się z mężem w Murcji, gdzie wspólnie wychowali syna na jedną z największych postaci współczesnego tenisa. Alcaraz wielokrotnie podkreślał, że to właśnie domowe zacisze pozwala mu zachować równowagę po wyczerpujących turniejach na całym świecie.
„Nie ma na świecie jedzenia lepszego niż to, które przygotowuje moja mama. To pewne. Szczerze mówiąc, po turnieju chcę po prostu wrócić do domu, być z rodziną i zjeść z nimi posiłek” – przyznał Carlos Alcaraz. Tenisista zaznaczył, że w swojej wiosce czuje się jak zwyczajny chłopak, a nie wielka gwiazda sportu, co pomaga mu cieszyć się chwilami spokoju i śmiechu z najbliższymi.
W rodzinie Alcarazów rośnie już kolejny talent, który może wkrótce dołączyć do starszego brata w rozgrywkach ATP Tour. Młodszy brat, Jaime, jest uznawany za bardzo obiecującego juniora i wiąże swoją przyszłość z zawodowym tenisem. Carlosowi w podróżach po świecie towarzyszą zazwyczaj ojciec oraz starszy brat, co zapewnia mu niezbędne wsparcie w trakcie rywalizacji na najwyższym poziomie.
