Alex Eala zdominowała Mary Stoianę w pierwszej rundzie US Open 2026, wygrywając 6:1, 6:2 na korcie Louis Armstrong Stadium. Jej występ wywołał falę zachwytu wśród ekspertów, a Greg Rusedski wprost nazwał ją nową supergwiazdą światowych kortów.
Były czwarty tenisista świata nie szczędził pochwał pod adresem 21-letniej zawodniczki, która obecnie zajmuje 18. miejsce w rankingu WTA. Rusedski podkreślił, że Filipinka dysponuje unikalnym zestawem cech, który pozwala jej radzić sobie z ogromną presją towarzyszącą turniejom wielkoszlemowym. Jego zdaniem Eala jest obecnie najbardziej medialną postacią w kobiecym tourze, co potwierdza jej obecność na plakatach w całym Nowym Jorku oraz w kampaniach reklamowych marki Nike.
Rusedski o „niebezpiecznej kombinacji” Eali
Podczas swojego podcastu „Off Court With Greg Rusedski”, finalista US Open z 1997 roku zwrócił uwagę na mentalność młodej tenisistki. Zaimponowała mu jej skromność połączona z ogromną pewnością siebie na korcie. „Ma w sobie tę pokorę i pewność siebie, a to niebezpieczna kombinacja” – przyznał Rusedski, analizując jej szanse na tegorocznym turnieju w Nowym Jorku. Ekspert dodał, że zawodniczka stale pracuje nad poprawą prędkości serwisu, co czyni ją jeszcze groźniejszą rywalką.
Eala wygrała dziewięć z ostatnich jedenastu meczów, co potwierdza jej znakomitą formę podczas letniego sezonu na twardych kortach w Ameryce Północnej. Rusedski przewiduje, że tenisistka jest na kursie kolizyjnym z Coco Gauff, z którą może spotkać się w czwartej rundzie turnieju. Jeśli utrzyma obecny poziom gry, ma szansę zostać pierwszą Filipinką w historii, która dotrze do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. Wcześniej jednak musi poradzić sobie w swojej sekcji drabinki, gdzie znajduje się m.in. Iva Jovic.
Warto przypomnieć, że Alex Eala już wcześniej zapisała się na kartach historii podczas swojego debiutu w US Open. Obecne wyniki i forma fizyczna sugerują, że w 2026 roku stać ją na znacznie więcej. Jej poruszanie się po korcie oraz return budzą respekt nawet u najbardziej doświadczonych obserwatorów.
Debata na temat tego, czy Eala powinna grać na korcie Arthura Ashe'a, czy Louis Armstrong Stadium, wciąż trwa wśród kibiców i dziennikarzy. Rusedski uważa, że zawodniczka w pełni zasługuje na występy na największych arenach, nazywając ją „nowym dzieciakiem w bloku”, który wnosi do sportu wyłącznie pozytywną energię. Tenisistka w pomeczowej konferencji przyznała, że czuje różnicę w tegorocznych zmaganiach, ale dokładnie wie, co musi zrobić, aby odnieść sukces. Kolejne dni w Nowym Jorku pokażą, jak daleko zajdzie ta nowa ikona tenisa.
